niedziela, stycznia 31, 2010

Książki: Skuteczna ewangelizacja

Z racji całkiem innych zajęć, które mam w planach skutecznie doprowadzić do końca w czerwcu tego roku, wpadła mi ręce malutka i dość niepozorna książeczka Oswalda Sandersa "Skuteczna ewangelizacja".

Została ona wydana w 1987 r., więc zarówno rzeczywistością, jak i nieco językiem, niespecjalnie momentami przystaje do teraźniejszości. Niemniej jednak zawiera wiele ciekawych przypomnień dotyczących ewangelizacji indywidualnej, które pozwolę sobie tutaj przytoczyć, ku wspólnemu zbudowaniu. Kilka z poniższych stwierdzeń wydało mi się wręcz rewolucyjnych:

"W naszych zborach doświadczamy bezprecedensowo coraz wyższego poziomu nauczania zza mównicy i inteligencji w ławce, ale jest niepokojące, że kultura serca wlecze się z tyłu za kulturą umysłu"

"[Staram się], by nikt, kto znajdzie się w zasięgu mojej odpowiedzialności lub mojego wpływu, nie został pozbawiony możliwości zetknięcia się z pytaniem, czy chce zaufać Chrystusowi i naśladować Go"

"Możemy czynić [w ramach ewangelizacji osobistej] różne błędy, ale nie ma większego błędu ponad rezygnację z podejmowania szczerego wysiłku"

"Nie powinniśmy zmiatać naszych niewysłuchanych modlitw pod dywan, lecz szukać powodu ich niewysłuchania"

"Są dwa rodzaje wiary - jedna, czysto umysłowa, a druga mieści w sobie całą moralną naturę. Czysto intelektualne przekonanie, że Chrystus żył i umarł za ludzi nie spowoduje żadnej zbawczej zmiany w sercu czy życiu. Czym zatem jest wiara w zbawienie duszy? To jest takie złożenie ufności w Chrystusie, twym Zbawicielu i Odkupicielu, że człowiek oddaje się całkowicie w Jego zbawcze ręce"

"Łańcuch kotwiczny nie musi być urwany w każdym ogniwie, aby statek zaczął dryfować. [Wystarczy, że pęknie jedno takie ogniwo]"

"Nikt nie jest zbyt słaby, aby zaufać Chrystusowi"

Etykiety:

sobota, stycznia 30, 2010

Odkorkowywanie Łukasza: Prawda, a nie popularność (6)

Pod koniec fragmentu, który znamy jako Siedem Błogosławieństw, Jezus zwraca się do swoich uczniów i mówi im:

"Waszym zadaniem jest zabiegać o prawdę, a nie popularność"

Łuk. 6:26 (The Message)

Przyznam, że takie wezwanie zwala mnie z nóg... Rozum podpowiada, że gdybyśmy byli (bardziej) popularni, imię i sprawa Jezusa mogłyby dużo szybciej stać się znane dla ludzi, którzy nas otaczają. Oczyma wyobraźni - i pewnie nie jestem w tym odosobniony - widzę tłumy zebrane w halach, kościołach, na parkingach, oczekujące na Bożą ingerencję, na dotknięcie z Nieba...

Nie byłem jeszcze w takiej sytuacji, żeby moja "popularność" doprowadziła do czegoś szczególnie dobrego. I biorąc pod uwagę powyższy cytat, mam się nawet o to nie starać. Auć.

Jezus pragnie, abym zabiegał o to, żeby być prawdziwym, realnym, nieudawanym, bez sztuczności. Aby moje skakanie podczas uwielbienia wypływało z rzeczywistego entuzjazmu, a nie z tego, że zespół gra moją ulubioną piosenkę, żeby tak samo wzruszała mnie modlitwa o chorą teściową w domu, jak wzrusza mnie modlitwa o kogoś na nabożeństwie, żeby mój poniedziałek był tak samo dynamiczny jak niedziela, w którą mówię kazanie.

Kłopot z tym Jezusem, nie?

Bo prawda, a nie popularność, ma moc wyswobadzania. Najpierw mnie samego, kiedy przychodzę w pokucie do Boga, aby przyjąć Jego przebaczenie i kolejną nową szansę. A później wyswobadzania na wolność ludzi wokół mnie - tych którzy w mojej postawie uniżenia będą mogli dostrzec nadzieję ratunku dla siebie. Ze i oni mogą tak przyjść do Boga, aby zacząć nowe życie.

Tak trudno jest mi zabiegać o prawdę. Bo prawda o mnie samym często mnie najpierw boli i odsłania to, co może skryłoby się w innych okolicznościach za maską popularności. Ale kiedy już odsłoni, to przykrywa łaską nowego życia, ubiera w szaty Bożego Dziecka. Popularność - ze swoim makeupem - nie ma takiej mocy.

Jezus wie co mówi.

Etykiety:

piątek, stycznia 29, 2010

Cytat tygodnia

"Dbaj o swoje ciało jak byś miał żyć wiecznie,
a o swoją duszę jak byś miał umrzeć jutro".

znalezione przez B. Juarez

Etykiety:

czwartek, stycznia 28, 2010

Jeszcze o konferencji "Posłani przez Jezusa" w Southampton

Nie cichną echa listopadowej konferencji "Posłani przez Jezusa", która odbyła się w Southampton Naszymi gospodarzami byli Paul Finn (Riverside Family Church) oraz Zbyszek Miklasz (społeczność polska przy RFC).

Dzisiaj kilka wrażeń autorstwa uczestników konferencji. Warto również posłuchać, jak wyglądała ich droga do Jezusa (i do polskiego kościoła) na emigracji. Chwała Bogu za te świadectwa!



Skype w służbie misji

Ponieważ przynajmniej część z uczestników wyjazdu nr 18 do Gorsley będzie na tyle rozsiana po Polsce i nie tylko, że nie będzie miała możliwości przyjechać do Gdańska na spotkania przygotowujące, będziemy chcieli skorzystać z najnowszych technologii, łącząc się ze sobą głosowo, a może i obrazowo.

Enters Skype :).

Pomoże nam to nawiązać kontakt z Anią w Gorsley, oraz dziewczynami z Polski - Izą i Moniką. Więcej wiadomości technicznych z czasem, ale nie znowu tak odległym, skoro przygotowania chcemy zacząć mniej więcej w połowie marca br. Gdzieś tak tydzień po spotkaniu podsumowującym wyjazd do Edynburga.

Dzieje się, nie? :)

Etykiety: ,

środa, stycznia 27, 2010

Odkorkowywanie Łukasza: Nigdy w pojedynkę (5)

Dzisiaj piąty odcinek autorskiej analizy Ewangelii Łukasza w angielskiej interpretacji pod nazwą The Message. Zaraz na początku piątego rozdziału Ew. Łukasza natknąłem się na ciekawą zagwozdkę. Popatrzcie:



"A Jezus, pełen Ducha Sw., opuścił okolice Jordanu
i był przez Ducha prowadzony na pustkowie"

Łuk. 5:1

oraz

"Jezus wrócił do Galilei, pełen Ducha Sw."

Łuk. 5:14

Niby nic wielkiego, ale spójrzmy co dzieje się w międzyczasie. W ciągu 40 dni na pustkowiu (pustyni), Jezus jest sam, jest poddawany próbie pokuszeń szatańskich w bezpośrednim starciu duchowym oraz pości przez cały czas. Przy tym wszystkim - tu zachęcam do samodzielnej lektury tego fragmentu - nie tylko nie traci ducha (nie załamuje się), ale też... nie traci pełni Ducha!

Syn Boży pokazuje nam przez to, że możliwe jest by stale przechodzić przez indywidualne zmagania, czuć się osamotnionym, bez ludzi dookoła siebie, mieć przekonanie, że nasze okoliczności życiowe są jak pustynia, doświadczać emocjonalnego skwaru za dnia i chłodu może bezsennych nocy, niedojadać lub chodzić głodnym i mieć wrażenie, że całe piekło sprzysięgło się przeciwko nam - a jednak nie tracić pełni Ducha Sw. nad nami i w nas!! Można przejść zwycięsko przez to co niezrozumiałe i nie do zniesienia i w duchowym sensie nie ponieść straty, ba - jeszcze na tym skorzystać.

Po drugie, Jezus pokazuje tutaj wyraźnie, aby nigdy nie mierzyć się z przeciwnościami życia o własnych siłach. Jeśli jestem sam, bez Ducha we mnie, nie dam rady - własna słabość, zniechęcenie, głód, samotność - wiem, bo doświadczyłem tego - pokonają mnie prędzej niż w 40 dni. Z drugiej strony - jeśli On z nami, któż przeciwko nam? :) Kiedy przede mną pustynia, tym bardziej muszę codziennie napełniać się Bożym Duchem. Właśnie w taki sposób przychodzi zwycięstwo.

I perełka na koniec, choć pewnie nie znajdziemy o tym słowa w treści Ewangelii. Oczyma wyobraźni jasno widzę tę scenę powrotu Jezusa z pustkowia do Galilei. Idzie i uśmiecha się pod nosem. Zwycięstwo smakuje słodko.

Dzięki mocy Ducha Sw i ja - w moich zmaganiach - mogę doświadczać tego zwycięstwa. Ty również,drogi czytelniku. Nigdy w pojedynkę, zawsze ręka w rękę z Duchem Sw.

Chyba czas wziąć głęboki Duchowy oddech, prawda? :)

Etykiety:

OT: wideo

Rozśmieszyło mnie to dzisiaj u nas w biurze.

Różnica pomiędzy biurem Twojego szefa a Twoim... Dobrze, że Bóg inaczej podchodzi do takich kwestii :)


Etykiety:

wtorek, stycznia 26, 2010

Aktualne listy do Gorsley i Doncaster


Mała aktualizacja wstępnych list uczestników wyjazdów nr 18 do Gorsley i nr 19 do Doncaster (oba w kwietniu br.) . Nadal są wolne miejsca, więc warto temat przemodlić, popytać, posprawdzać i... może zdecydować się pojechać?

Lista chętnych Gorsley:

1. Iza W.
2. Monika D.?
3. Harry (lider)
4.
5.
6.
7.

Lista chętnych Doncaster:

1. Ada M. (lider)
2. Hania G.
3. Marta G.?
4. Piotr (Swiecie)
5.
6.
7.
8.
9.

Zasady przydziału miejsc się nie zmieniają: najpierw osoby z Gdańska, najlepiej "nowe" (takie, które jeszcze nie były na wyjeździe misyjnym w UK z nami), później "weterani" z co najmniej jedną"nową" osobą, a następnie wszyscy chętni.

To co - może warto pomyśleć?

Etykiety: ,

Zmiana terminu spotkania: Edynburg

Wiem, że umówiliśmy się na tę niedzielę, ale z racji innego wydarzenia w tym czasie (nabożeństwo uwielbiające w kaplicy), proponuję, żebyśmy przełożyli spotkanie przygotowujące do wyjazdu do Edynburga na kolejną

niedzielę, 7 lutego, godz. 18:00

Dobrze? :)

W międzyczasie dopowiem, że mamy już bardzo wstępne (i narazie niepełne) odpowiedzi na nasze pytania. Szanse na wspólne zakwaterowanie zmalały, ale Patryk przygląda się jeszcze jednej opcji. Sprawdzane wcześniej opcje są za drogie na nasze możliwości, bo akademiki w lutym są zajęte...

Ale bądźmy dobrej myśli!

PS. Czy mogę prosić, aby uczestnicy wyjazdu poinformowali się jakoś wzajemnie (szczególnie Swiecie - Chojnice) o zmianie terminu spotkania? Wiedziałem, że mogę :).

Etykiety: ,

poniedziałek, stycznia 25, 2010

Audio: Jak mówić prawdę w miłości?

To trzecia ogółem, a moja pierwsza, część w cyklu "Moc języka", którym się aktualnie zajmujemy w naszym kościele.

Mam nadzieję, że ten materiał będzie pomocny w rozwiązywaniu naszych codziennych dylematów, związanych z tym co i jak mówimy :).


Etykiety:

niedziela, stycznia 24, 2010

Spotkanie "Pole to Pole" w Londynie

Być może przypominacie sobie jednodniowe spotkanie organizowane pod hasłem "Pole to Pole", które odbyło się w grudniu 2008 r. w Coventry?

Było to spotkanie poświęcone inicjatywom działań różnych denominacji i kościół na rzecz imigrantów polskich w UK. Dzieliliśmy się doświadczeniami, rozmawialiśmy o tym co działa i dlaczego, oraz modliliśmy się wspólnie o Boże działanie wśród Polaków na Wyspach.

Czemu teraz o tym przypominam?

Otóż z inicjatywy European Christian Mission już całkiem niedługo odbędzie się drugie takie spotkanie. Tym razem będzie ono miało miejsce w Londynie w Whitefield House przy Kennington Rd - data 29 kwietnia br.

Będę jeszcze o tym przypominał, ale warto wziąć udział w takim spotkaniu, jeśli działasz ewangelizacyjnie wśród naszych rodaków w UK albo chciałbyś się tego podjąć :).

Etykiety: , ,

piątek, stycznia 22, 2010

Odkorkowywanie Łukasza (4): Zielone i kwitnące

Zauważmy słowa Jana Chrzciciela, wypowiedziane do ludzi, którzy przychodzili nad Jordan, aby się ochrzcić. Niektórzy - jak czytamy w Łuk. 3:7 "czynili to, bo tak robili wszyscy inni (dać się ochrzcić było wtedy "trendy")". Do nich właśnie Jan powiedział następujące słowa, które przykuły moją uwagę:

"To co się liczy, to Twoje życie - czy jest zielone i kwitnące?"
Łuk 3:9

Werset taki jak ten zatrzymuje mój puls i rytm dnia z piskiem opon.

Bo przecież na codzień moje życie jest zajęte, w biegu, intensywne, stresujące, pełne decyzji, nieprzewidywalne... Ale czy jest zielone i kwitnące?

Być zielony i kwitnącym wymaga znacznie więcej inwestycji w życie duchowe, emocjonalne i relacje niż tylko szybki prysznic i mocna kawa. I mocniejszy make-up w przypadku Pań...

Jak powiada Psalm 1 "zieleń i kwitnięcie" wynika z tego, że jesteśmy "zasadzeni" w osobistej relacji z Panem. Warto wziąć w niej pod uwagę czynnik czasu - drzewo owocowe, aby wydawać owoc potrzebuje czasu we właściwych warunkach.

Nie sądzę, aby istota chrześcijaństwa sprowadzała się do stworzenia szklarni i podkręcania zawartości chlorofilu. W ten sposób można skończyć jako posiadacz życia, które jest jak niekończący się bieg, ale mało w nim świeżości, tego co przyciąga oko, pięknych kolorów i owoców.

Dzisiaj zadaję sobie trzy pytania: czy moje życie jest zielone i kwitnące? I czy podobnego zdania jest Jezus? A moi bliscy?

Postaram się nie wykręcać faktem, że Jan Chrzciciel najprawdopodobniej był (starym) kawalerem... ;)

Etykiety:

Koncert rapera Koli w Edynburgu!

Podczas najbliższego wyjazdu misyjnego do Edynburga, planujemy zorganizować m.in. jeden lub dwa koncerty znanego polskiego rapera Koli. Idealnie byłoby, gdyby jeden z nich odbył się na mieście - w jakimś pubie, restauracji, kafejce... Pracujemy nad tym :)

Dzisiaj krótka zajawka spontanicznej twórczości Koli:


oraz króciutkie info o tym, co robią z kolegą Piotrem, w szkołach:

Etykiety: ,

czwartek, stycznia 21, 2010

Pakiet z kościoła online

Właśnie wczoraj z radością otworzyłem pakiet, który dostałem z kościoła online z Oklahomy, a którego polską wersję zapewniają od niedawna niezłomni chrześcijanie z kościoła Hosanna w Częstochowie.

W pakiecie znalazłem:

* list od pastorów
* dwie płyty: jedną audio z uwielbieniem, drugą DVD z nauczaniem Craiga Groeschela
* oraz, co mnie najbardziej ucieszyło, New Believer's New Testament w wersji New Living Translation!

To wydanie Nowego Testamentu, choć w całkowicie białej okładce z oznaczeniami LifChurch, chodziło mi po głowie już od jakiegoś czasu, bo nie miałem jeszcze tego tłumaczenia. A tu taka niespodzianka!

Jest to NT dla tak zwanych młodych wierzących, a więc zawiera również studia tematyczne, informacje na temat poszczególnych ksiąg oraz ciekawie sformatowane odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące wiary chrześcijańskiej.

Już wiem co będę czytał dla własnego zbudowania po zakończeniu przygody z The Message!

Taki prezent to duża radość! Dzięki LifeChurch!

Etykiety:

środa, stycznia 20, 2010

Pozytywny raport na temat Polaków w UK

Oryginał z Guardiana, a tutaj reportażowa wersja polska.

Miło poczytać trochę umiarkowanych komplementów na temat postrzegania naszych rodaków w UK.

Etykiety:

wtorek, stycznia 19, 2010

Odkorkowywanie Łukasza: Oczekiwali z modlitwą (3)

W życiu Jezusa, pewną klamrą, pojawia się dwóch ludzi, których coś ze sobą łączy. Pierwszego z nich, Symeona widzimy zaraz po narodzeniu Jezusa. Drugiego, Józefa z Arymatei - po śmierci Syna Bożego.

Co wspólnego mają ze sobą ci dwaj mężczyźni?

Jak mówi Ewangelia Łukasza 2:25 oraz 23:52, obaj:

"Żyli w pełnym modlitwy oczekiwaniu"

Symeon - w oczekiwaniu "pomocy dla Izraela", Józef - w oczekiwaniu "nadejścia Królestwa Bożego". Nie czas i miejsce tutaj na rozważanie przedmiotu ich oczekiwań ;), chciałbym raczej skoncentrować się na postawie oczekiwania z modlitwą.

Muszę przyznać, że Symeon i Józef bardzo mi imponują.

Też żyję w oczekiwaniu. Mam wrażenie, że w życiu osobistym, rodzinnym, zawodowym i w służbie non stop czegoś wypatruję. Mentalnie wychodzę naprzeciw, zaglądam za zakręt tego co przede mną, i udając że nie patrzę, łypię okiem za zasłonę przyszłości.

Aktywności odmówić sobie nie mogę, tylko że tak często brakuje mi postawy "prayerfully expectant" czyli oczekiwania z modlitwą. Ba, w pełni modlitwy!

Post, w którym akurat biorę udział, pozwala mi zacząć nowy rok ze zmienionymi priorytetami odnośnie modlitwy. Znajduję w sobie świeże pragnienie, aby wyciszać wrzeszczące o moją uwagę elektroniczne i całkiem ludzkie (od)głosy wokół mnie - czynić to z lepszym skutkiem.

Nie sztuka oczekiwać czegoś z obgryzionymi paznokciami. Sztuką jest oczekiwać czegoś w głębokim modlitewnym nastawieniu, aby gdy oczekiwane nadejdzie być gotowym na to, by zrobić właściwy krok. Całkiem tak jak Symeon i Józef.

Etykiety:

Co wiemy o wyjeździe do Edynburga?

Wczoraj wieczorem przesłałem naszym przyjaciołom z Edynburga pomysły dotyczące zagospodarowania pięciu dni misji wśród Polaków w tym mieście, która odbędzie się w dn. 25 lutego - 1 marca, br. W naszym wewnętrznym oznaczeniu jest to wyjazd nr 17.

W zależności od możliwości, kontaktów i logistyki, zaproponowaliśmy jeden lub dwa koncerty Mirka "Koli" Kolczyka, prace społeczne, coś do zjedzenia i praktyczną pomoc dla ludzi, z którymi się będziemy spotykać. Nie licząc oczywiście mniej oficjalnych punktów programu jak wspólne nabożeństwa, spotkania czy indywidualne rozmowy z naszymi rodakami na ulicach miasta.

Mam nadzieję, że nasi przyjaciele ze Szkocji będą w stanie przesłać nam swoje propozycje do końca miesiąca (nasze następne spotkanie przewidziane jest na niedzielę 31 stycznia). Super będzie wspólnie pracować dla Bożego Królestwa ponownie!

I jeszcze jedna informacja. Nadal jestem odpowiedzialny za przygotowanie całości wyjazdu pod kątem planów, logistyki i zaopatrzenia ;) tutaj w Gdańsku przed wyjazdem, ale liderem na miejscu będzie Daniel Różański. Ja niestety tym razem nie będę mógł pojechać (nad czym ubolewam) - ze względów zawodowo-czasowych. Jestem natomiast pewny, że Daniel, w mocy Ducha Sw., poprowadzi zespół na nowy poziom mocy efektywności w usługiwaniu.

Kto nie kupił jeszcze biletów lotniczych w Ryanair, przypominam, że wszelkie informacje na ich temat można znaleźć tutaj.

Etykiety:

poniedziałek, stycznia 18, 2010

Cytat tygodnia

"Prawdziwy lider nie szuka konsensusu, ale kształtuje go"

Scott Williams

Etykiety:

sobota, stycznia 16, 2010

Odkorkowywanie Łukasza: Pokój (2)

Kontynuujemy przyglądanie się Ewangelii Łukasza w tłumaczeniu The Message. Zdaję sobie sprawę, że brzmienie niektórych wersetów, dla wprawnych uszu będzie "inne" - i to mnie cieszy. Niech Duch Sw. objawia nam coś nowego na podstawie niezmiennego Słowa, które nie jest nam obce.

"Chwała Bogu na wysokościach,
Pokój ludziom na ziemi, którzy sprawiają Mu przyjemność"

Łuk. 2: 14

Ten znany cytat pochodzi oczywiście z epizodu, w którym pasterze spotykają się z aniołami i dowiadują się nadchodzącej Dobrej Nowinie. Tradycyjne tłumaczenie ma tutaj wielce niepokojące dla mnie osobiście sformułowanie "pokój ludziom dobrej woli".

Dlaczego niepokojące? Ano dlatego, że moja dobra wola wielokrotnie nie przekładała się na właściwe postawy czy działania. Nie mówiąc już o tym, że moja dobra wola w żaden sposób nie przyczyniała się do pozyskania przeze mnie "pokoju", który przecież miał być dany wszystkim ludziom, a zatem i mnie.

Dlatego tak bardzo podoba mi się tłumaczenie o pokoju dla ludzi, którzy sprawiają Bogu przyjemność! Zobaczcie, że to sformułowanie nadaje relacji Bóg-człowiek właściwą perspektywę. Nieproduktywną moją wolę i pogoń wokół samego siebie, zastępuje czynienie tego, co podoba się Tacie. Jak mawia Jezus: "Czynię tylko to, co widzę, że czyni mój Ojciec".

Takiego pokoju pragnę. Pokoju, który płynie ze sprawiania Bogu przyjemności. I taki pokój - który przewyższa wszelki umysł - obiecuje nam Biblia. Co dzisiaj możemy zrobić, aby sprawić Bogu przyjemność? Czy wiesz, co byłoby dla Niego przyjemne?

Etykiety:

piątek, stycznia 15, 2010

Spotkanie Edynburg

Zgodnie z naszymi ustaleniami, grupa wyjeżdżająca do Edynburga, spotyka się w

tę niedzielę 17 stycznia o godz. 18:00

na stałym miejscu, czyli w kancelarii przy kaplicy na Menonitów w Gdańsku.

Mam informację, że dojadą osoby ze Swiecia i z Chojnic, więc będzie okazja się poznać lepiej i porozmawiać o tym, jakie pomysły Bóg kładzie nam na sercu do wykonania tym razem.

Pamiętajmy o modlitwie (poście) w naszych przygotowaniach do wyjazdu :).

Etykiety:

czwartek, stycznia 14, 2010

OT: Trzęsienie ziemi na Haiti


Od kilkunastu godzin wszyscy jesteśmy Haitańczykami...

Co możemy zrobić tutaj w Europie (czy skądkolwiek czytasz te słowa), oprócz modlitwy i zbiórki pieniędzy?

Komentarze czekają Twoją inicjatywę. Zapuściłem wieści - zróbmy coś dobrego.

Edit: możliwości pomocy, o których poinformowaliście mnie w ciągu pierwszej godziny:

1. SMS na numer 72052 o treści POMAGAM (via Caritas Polska)

2. Strony internetowe z info za można zapłacić w kwestii wyżywienia/ubrań dla ofiar:

Help Haiti Now - lista produktów


Możliwa płatność kartą lub przez paypal. Myślmy dalej!

Etykiety:

Odkorkowywanie Łukasza: Duch i moc (1)

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, zaczynam przyglądać się na blogu Ewangelii Łukasza w tłumaczeniu The Message. Zdaję sobie sprawę, że brzmienie niektórych wersetów, dla wprawnych uszu będzie "inne" - i to mnie cieszy. Niech Duch Sw. objawia nam coś nowego na podstawie niezmiennego Słowa, które nie jest nam obce.


"Duch Swięty spocznie na Tobie,
a moc najwyższego będzie się nad Tobą unosić"

Łuk. 1:35 MSG

Mam takie pragnienie - modlitwę: Chciałbym nigdy nie pozwolić sobie na to, aby oczekiwać, że w moim życiu będzie odwrotnie niż w tym wersecie. Że spocznie na mnie moc, a Duch... będzie się tylko unosił w okolicy.

Bez Ducha, który spoczywa na chrześcijanie, nie ma mocy, która mogłaby się manifestować w nim i przez niego. Nie ma. A zatem im więcej Ducha spoczywa na każdym z nas, tym lepsza jest atmosfera mocy do życia.

Nie przestaje mnie zachwycać, ile osób w pierwszych rozdziałach Ew. Łukasza zostało napełnionych Duchem Św. w czasie, kiedy "Duch jeszcze nie był dany, bo Jezus nie był jeszcze uwielbiony"... Elżbieta, Zachariasz, Jan, Maria...

O ile bardziej my wszyscy - dzisiaj - powinniśmy zabiegać o stałe napełnianie się Nim na codzień :). Piękny początek Łukasza, co?

Etykiety:

środa, stycznia 13, 2010

OT: książki - serwis Booksneezers.com

Wczoraj się dowiedziałem, wczoraj poczytałem, zarejestrowałem się (z pewną nieśmiałością, bo nie wiedziałem, czy wysyłają do Polski) i... dostałem potwierdzenie rejestracji już późnym popołudniem.

Zostałem jednym z prawie dziesięciu tysięcy bloggerów, którzy będą recenzować anglojęzyczne książki chrześcijańskiego wydawnictwa Thomas Nelson Publishing w ramach programu BookSneezers :).

Na czym całość polega? System jest genialnie prosty, a przy tym idealny dla ludzi, którzy chętnie czytają i recenzują książki (co jak nietrudno zauważyć zdarza się i mnie ;)). Wybieramy książkę z aktualnej listy, dostajemy ją za darmo do domu do przeczytania i mamy obowiązek napisać i zamieścić na blogu 200-wyrazową recenzję książki (długości mniej więcej tego posta, więc "małe miki"). Co najlepsze - wcale niekoniecznie pozytywną, ale zgodną z własnymi odczuciami. Pozytywnymi lub niekoniecznie.

Po opublikowaniu recenzji na forum TNP i na własnym blogu, od razu można wybierać następną książkę i kółko się powtarza. Rozwiązanie idealne dla pasjonatów literatury anglojęzycznej plus możliwość zapoznawania się z najnowszymi pozycjami książkowymi na bieżąco w ramach wybranych segmentów tematycznych.

Piękne, co?

Jako pierwszą wybrałem książkę Donalda Millera o "edytowaniu" swojego życia. Ponoć już do mnie leci :).

Recenzje w obu językach będę oczywiście przedstawiał tutaj na blogu. Ha, ależ się cieszę!

Etykiety: ,

wtorek, stycznia 12, 2010

Odkorkowywanie Łukasza

Nie mogę odłożyć Ewangelii Łukasza w wersji The Message.

Po prostu nie mogę :)

Podkreślam jak szalony, zamyślam się, robię notatki, przerywam i się modlę, zachwycam się, buduję się...

Więc pomyślałem, że się podzielę z Wami, tym co przeżywam.

W jakimś sensie, niech kilka (kilkanaście) następnych tygodni będzie swoistym "odkorkowywaniem Łukasza" - tego, co może w świeższym, parafrazowanym, moim przekładzie własnym dotrze do nas na nowo, niczym wiadomość z butelki wyłowionej na brzegu tropikalnej plaży.

Wszystkiego nie omówimy - to zadanie zostawiam już Wam. Ale ile "muszelek" wyłowimy, ilu bursztynom łukaszowym przyjrzymy się pod światło słoneczne, ile wygładzonych kamyków, które tak pięknie leżą w ręku i w sercu zbierzemy - to nasze! :)

Modlę się, aby kiedy my będziemy "odkorkowywać Łukasza", Bóg odkorkowywał to, co zatrzaśnięte w naszych sercach. Wszystko to, co rzuciliśmy, może dawno, na wody naszego życia, z nadzieją, że może kiedyś naszą butelkę ktoś wyłowi w lepszych okolicznościach...

Ja tego bardzo potrzebuję, a Ty?

Etykiety:

poniedziałek, stycznia 11, 2010

Z Kajetu Bogusi i Zapiski Ani

Jeśli chcemy jeszcze kiedykolwiek poczytać na blogu coś z Kajetu Bogusi albo wyciąg z Zapisków Ani, to może musimy dać dziewczynom znać, że tęsknimy za ich twórczością? :)

Komentarze stoją otworem :).

Etykiety: ,

niedziela, stycznia 10, 2010

Post 21-dniowy z Awake21.org

Awakening Button

Dzisiaj zaczynam 21-dniowy post i modlitwę, w których biorą udział tysiące ludzie i kościołów na całym świecie.


Odpuszczam jeden posiłek dziennie plus słodycze przez cały czas.

Będę się modlił o to, żeby 2010 był najlepszym rokiem w historii dla mojej rodziny i dla mnie. Bo kiedy my będziemy pełniej odbierać Boże błogosławieństwo, będziemy je pełniej przekazywać dalej.

To może być Twój najlepszy rok, jeśli to będzie Twój najlepszy rok DUCHOWO -mówi pomysłodawca Awake21, pastor Stovall Weems.

Może chcesz do mnie dołączyć? Razem będzie raźniej :)

Etykiety: ,

sobota, stycznia 09, 2010

Jutrzejsze spotkanie

Przypominam o naszym jutrzejszym spotkaniu. To pierwsze przygotowujące do naszego lutowo-marcowego wyjazdu do Edynburga.

Miejsce: kancelaria zboru KZ, Menonitow 2, Gdańsk

Czas: 18:-19:30

Obecni: zapisani i chętni by dać z siebie wszystko na wyjeździe

Tematy do przedyskutowania: modlitwa, lepsze poznanie się, decyzje co do wyjazdu i zakupu biletów, kwestia odprawy online, przegląd wniosków z poprzedniego wyjazdu, wstępne pomysły na ten wyjazd, modlitwa.

Zapraszam!

Etykiety:

piątek, stycznia 08, 2010

OT: Zimowy Zjazd 2010

Zimowy Zjazd młodzieży w Gdańsku coraz bliżej (18-21 lutego br), jest już również od kilku dni stosownie dynamiczna stronka, na której można się zapoznać ze szczegółami :).

Wykładowcami będą: Marek Kamiński, Tomasz Ropiejko i Zbyszek Zarożny - już się nie mogę doczekać! Do wyboru dwanaście różnych warsztatów obowiązkowych (w tym...ekhem...mój...) oraz pięć nieobowiązkowych.

Jeśli jeszcze możesz - bądź w połowie lutego w Gdańsku. WinterRefresh to coś czego potrzebujesz! :)


PS. A skoro już o inspiracjach, to wspomnę tylko krótko o wielce inspirującej dla mnie, jako nie-ekonomisty, książce "Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy", którą właśnie przeczytałem. Książka w przystępny sposób wyjaśnia w humorystyczny sposób pozorne zagwozdki logiczno-ekonomiczne. Lekka i strawna lektura.

Etykiety:

czwartek, stycznia 07, 2010

Cytat tygodnia

"Przypuśćmy, że podczas zabiegu aborcji dochodzi do starcia
między lekarzem, a dzieckiem. Dziecko w pewnym momencie
zwyciężai uśmierca w obronie własnej lekarza - do czego ma
zupełne prawo. Gdyby taki scenariusz był możliwy, wówczas
niewielu lekarzy dokonywałoby aborcji. Wykonują ją jednak
tylko dlatego, że posiadają absolutną przewagę siły
nad małą, kruchą, bezbronną ofiarą"

Stephen D. Schwarz


Mocne. Prawdziwe. Bez komentarza.

Etykiety:

Wideoreportaż z konferencji "Posłani przez Jezusa" (w Southampton)

O samej konferencji pisałem entuzjastycznie już zaraz po powrocie z Southampton, wczoraj natomiast, całkiem "przypadkowo" natknąłem się na kilka filmików wideo, które - przynajmniej w jakimś stopniu - pozwalają wrócić myślami do atmosfery konferencji.

Może nie wszystko zawsze dokładnie słychać, ale możliwość zobaczenia ponownie Pastora Mirka Szatkowskiego w akcji - jest bezcenna :).

Mam nadzieję, że zauważycie znane (lub nawet swoje własne) buźki ;).



Etykiety: , , ,

środa, stycznia 06, 2010

Liderem wyjazdu nr 19 do Doncaster...

będzie...

*werble*

Ada Majka ze Swiecia n/Wisłą! :)

Ada świetnie sprawdziła się na poprzednich wyjazdach misyjnych, liderowała już poprzedniemu wyjazdowi do Donka pod moim czujnym okiem, więc następny krok ma sens. Gratuluję, Ada, i jestem przekonany, że pójdzie Ci znakomicie!

Etykiety:

wtorek, stycznia 05, 2010

21 dniowy post z Awake21

Podjąłem decyzję, aby w dn. 10-31 stycznia br uczestniczyć w 21-dniowym okresie modlitwy i postu wraz z wirtualnymi przyjaciółmi z organizacji Awake21.

Będzie to, również dla mnie, czas wzmożonej modlitwy (na podstawie tych materiałów) i postu w poszukiwaniu Boga i jego rady odnośnie spraw, które są przede mną w 2010 r.

Awake21 proponuje różne rodzaje postu, w zależności od poziomu zdrowia, możliwości fizycznych, wcześniejszych doświadczeń z postem, etc. Kilka opcji można znaleźć tutaj.

Najważniejsze jest jednak nastawienie serca i umysłu! Poszukiwanie Boga w pokorze i uniżeniu, na kolanach lub na twarzy przed Nim, oczekiwanie na to, aby usłyszeć coś z nieba, przybliżyć się do Niego, odebrać coś świeżego na najbliższą przyszłość.

Razem z autorem pomysłu, pastorem Stovallem Weemsem z Celebration Church w Jacksonville, FL (plik poniżej), serdecznie zapraszam Cię do wzięcia udziału w tym wydarzeniu ze mną!


Awake 2010 Invite from Celebration Church on Vimeo.

Etykiety: ,

Spotkanie niedzielne

Proponuję, aby pierwsze spotkanie przygotowujące do wyjazdu do Edynburga (wyjazd nr 17) odbyło się:

w niedzielę 10 stycznia br. o godz. 18:00
w kancelarii zboru na Menonitów

Postaramy się , aby spotkanie nie potrwało dłużej niż półtorej godziny :)

poniedziałek, stycznia 04, 2010

Bilety na wyjazd nr 17: Edynburg


Pod koniec lutego czeka nas wyjazd do Edynburga (wyjazd nr 17, 25 lutego - 2 marca).

Oto aktualna lista chętnych (osoby z biletami i/lub potwierdzone zostały wyróżnione tłustym drukiem)

1. pastor Karol G. (Chojnice)
2. Gabrysia G. (Chojnice)
3. raper "Kola" (Chojnice)

4. Ada M.
5. Ania W.
6. Nina W.

7. Marzena K-K.
8. Pepiś
9. Robert M.
10. Beata M.
11. Daniel R.
12. Harry

Pozostałe, niewyróżnione, osoby proszę o relatywnie szybkie informowanie mnie o potwierdzonej chęci wyjazdu i gotowości zakupu biletów :)

A propos biletów - oto wszystkie niezbędne dane:

1. Lot liniami Ryanair na trasie Gdańsk - Edynburg - Gdańsk

2. Daty lotów:

Gdańsk - Edynburg, 25 lutego (czwartek), wylot 10:50, lot nr FR7922
Edynburg - Gdańsk, 2 marca (wtorek), wylot 06:35, lot nr FR7921

3. Przybliżona cena biletów na dzisiaj (przy jednym bagażu nadawanym): 264pln + opłata za płatność kartą

Nasze pierwsze spotkanie przygotowujące odbędzie się:

w najbliższą niedzielę 10 stycznia, 2010 po południu

Dokładną godzinę podam w ciągu 48 godz. :)

Etykiety: ,

sobota, stycznia 02, 2010

Książki: "Calling out" J John

Ta książka znanego brytyjskiego ewangelisty J Johna na temat ewangelizacji indywidualnej. Nieformalnie składa się z dwóch części (wyjaśnienia natury ewangelii, historii świata i człowieka i naszej powinności wobec ludzi, którzy nie znają Jezusa) - i, gdybym wiedział, tę część mógłbym spokojnie pominąć - oraz z drugiej części gdzie jest mowa o tym, co składa się na efektywną ewangelizację osobistą.

I ta część była dla mnie najcenniejsza. W sumie nawet byłem zadowolony z tego, że - autor zainspirował mnie do szerszego spojrzenia na to co składa się na właściwe podejście do ewangelizacji osobistej. Za przypomnienie o mocy modlitwy przed rozmowami z ludźmi, uwielbienia dla Boga po nich, o sposobie adekwatnej prezentacji ewangelii w rozmowie czy uczynieniu jej zrozumiałej dla rozmówcy.

Mimo wszystko myślę jednak, że J Johna lepiej się słucha niż czyta. Wystarczy spojrzeć na link poniżej :)



Etykiety:

Rusza kościół online!!

Dzięki inicjatywie Sławka Jagieły i ludzi z KZ Hosanna z Częstochowy już

jutro o godz. 18:00

rusza pierwsza transmisja kościoła online!

Więcej na temat tego, jaką formą, oczywiście internetowej płaszczyzny kontaktu duchowego jest kościół online można poczytać m.in tutaj oraz tutaj.

U nas tylko odpowiedzi na dwa pytania z wywiadu z wiadomosci24.pl:

Czego może spodziewać widz podczas oglądania kosciolonline.tv?
-Może się spodziewać dobrego uwielbienia,lifechurch podczas uwielbiania / Fot. lifechurch.tv bardzo dobrego, praktycznego kazania. Będzie dostępny również czat, gdzie każdy uczestnik może rozmawiać z innymi. Będą też dostępne notatki z kazań. Każda osoba może poprosić o modlitwę.

Co jaki czas będą odbywać się nabożeństwa w internecie?
-Docelowo każdego dnia. W początkowej fazie 2 nabożeństwa w tygodniu. Niedziela o 18 oraz środa o 18.


Zapraszam do oglądania i udziału w kościele online! Wielkie brawa dla Sławka i Hosanny! :)


piątek, stycznia 01, 2010

2010


To jeszcze nie jest początek nowej dekady (tak się stanie dopiero za rok), ale napewno zmiana cyferek w dziesiątkach wywołuje oczekiwania co do tego, co może się wydarzyć w kolejnej dekadzie.

Na te zatem następne dziesięć lat (a co, z rocznym wyprzedzeniem!), życzę Wam odnajdowania Bożych dróg na codzień, satysfakcji z tego, co robicie dla innych oraz Bożego zaopatrzenia w uczuciach, intelekcie, zdrowiu i finansach na każdy czas, który przyjdzie Wam przeżywać.

A jeśli jeszcze nie służysz Jezusowi Chrystusowi, to życzę Ci, abyś dał się Mu odnaleźć w naszym głośnym i szybkim świecie. Nie ma dla mnie nic piękniejszego, niż wiedzieć, że czynię to, do czego zostałem stworzony przez Ojca.

Bożego błogosławieństwa na 2010!

PS. Zdjęcie powyżej przedstawia miejsce (Times Square w NY), gdzie chciałbym spędzić święta Bożego Narodzenia i przywitać nowy rok w ciągu któregoś z następnych dziesięciu lat :).

Etykiety:

1000 notek na blogu!

Jakoś z rozpędu nie zauważyłem, że wspólnie z czytelnikami osiągnęliśmy kilka dni temu barierę tysiąca notek/postów na blogu!

Dziękuję za Waszą obecność, komentarze, pomysły, zaangażowanie misyjne! :)