wtorek, listopada 30, 2010

Książkowy autocoaching


Czas na aktualizację efektów ćwiczenia w autocoachingu (szczegóły zadania znajdują się tutaj). Jest koniec listopada, więc na książkowy rekord został mi miesiąc.

Co osiągnąłem w ciągu ostatnich 30 dni w odniesieniu do stawianych sobie celów:

A. Zabiorę z sobą The Message na wyjazd do Płocka (wtorek-czwartek) i będę czytał po zajęciach, choćbym miał siedzieć do nocy.

Zabrałem i czytam ile wlezie. Zostało mi do przeczytania 3/5 Ewangelii Mateusza.

B. Przeczytam The Grace of God do zakończenia długiego weekendu (11-14 listopada) i wrzucę recenzję na bloga, więc po samej dacie będzie widać jak mi się udało.

Przeczytałem i wrzuciłem recenzję.

C. Do końca listopada przeczytam co najmniej 60% ksiąg NT w wersji NLT (dam cynk, jak mi idzie).

Tutaj jest nieco gorzej, bo jestem "zaledwie" w 36%, ale za to:


Podsumowując - nadal mam szansę pobić rekord roku 2009 (21 książek), tym bardziej, że NT The Message pewnie skończę na dniach. Łudzę się (?), że również dłuższe pomieszkiwanie w domu i/lub przerwa świąteczna coś mi pomogą :).

Generalnie - "zapominam o tym, co za mną, a zmierzam do tego co przede mną" :).

Etykiety: ,

poniedziałek, listopada 29, 2010

Cytat tygodnia

"Któregoś dnia jakaś dusza weźmie Boże Słowo,
uwierzy we wszystko co jest tam napisane
i zawstydzi nas wszystkich"

Leonard Ravenhill

Etykiety:

Koncert w Gorsley

A oto kolejne informacje od niezawodnej Ani T., odnośnie wydarzenia muzycznego w Gorsley:

Etykiety: ,

niedziela, listopada 28, 2010

Najlepszy wpis roku?

Chciałbym Was zapytać, który z tegorocznych wpisów na blogu uznajecie za najlepszy i z jakiego powodu.

Do wyboru są wpisy tekstowe, cykle rozważań, reportaże, informacje, recenzje książek, pliki dźwiękowe, filmowe, etc. Generalnie wszystko co tutaj zamieściłem w 2010 r.

Równie ważny jak wybór, jest powód. Być może zaprowadzi nas to do rozmowy o tym, czego chcielibyście, aby był tutaj więcej. Oczywiście w ramach misyjno-osobistego profilu :).

Kuknij w wolnej chwili w tegoroczne archiwa bloga i daj mi znać, podając tytuł wpisu lub jego datę, albo link. Oraz uzasadnienie. Dzięki :).

piątek, listopada 26, 2010

Wideo: Sztuka możliwości

To nie jest dokładnie ten filmik, ale da Wam pewne pojęcie o poziomie inspiracji, jakiego doświadczyliśmy wczoraj i dzisiaj na szkoleniu "Lider coachem" z Dawidem Wawrzyniakiem.

To był piękny, ważny i bardzo rozwojowy czas.

A teraz już odrobina Bena Zandera - dyrygenta bostońskiej orkiestry symfonicznej i... świetnego coacha :)


czwartek, listopada 25, 2010

Polskie nabożeństwo w Hereford

Etykiety:

środa, listopada 24, 2010

Hiatus

Zainteresowanych rozbudową słownictwa w języku angielskim, w celu zrozumienia tytułu posta odsyłam do internetowych słowników :D.

Nie będzie mnie przez kolejne dwa dni - najpierw sam prowadziłem szkolenia, a do piątku z kolei się szkolę u innych :). Lider Coachem - zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią. Będzie się działo!

poniedziałek, listopada 22, 2010

Post od... dni bez intensywnej modlitwy

Uwaga, będzie szokująca informacja. Skandaliczna wręcz, można powiedzieć ;).

Brzmi ona tak:

Nie modlę się tak intensywnie, jak wiem, że chciałbym i powinienem.

Już. Można się rozluźnić. Jestem zapewne w przeważającej większości.

Ale zamierzam coś z tym zrobić.

Od dzisiaj do końca roku, organizuję post od dni bez intensywnej modlitwy. Czyli stawiam sobie za cel intensywnie i niefaryzejsko się modlić, w ciągu dnia, za przyczyną lub bez, krócej i dłużej, ale przede wszystkim - praktykować głębsze zanurzenie w modlitwie.

Trudne, ale piękne i wartościowe.

Tyle o mnie na dzisiaj. A Ty, jak wykorzystasz swoje ostatnie 40 dni tego roku?

Etykiety:

niedziela, listopada 21, 2010

Cytat tygodnia

"Jakie było największe zaskoczenie w moim życiu?
Jak szybko życie upływa"

Billy Graham

Etykiety:

sobota, listopada 20, 2010

Zdobywcy (1): Owoc pierwszej miłości

W nowej serii rozważań - zatytułowanej "Zdobywcy" - stawiam sobie za cel przyjrzenie się fragmentom Księgi Objawienia w moim autorskim przekładzie na polski z tłumaczenia The Message. Chcę to zrobić pod kątem aspektów zwycięskiego życia, do którego powołuje nas Bóg.

Zaczynam od siedmiu wezwań, skierowanych przez Ducha Bożego do siedmiu kościołów w rozdz. 2-3 Objawienia. Do każdego z wezwań, dołączone jest zadanie dla Zdobywców oraz nagroda, którą przygotował dla nich Bóg. Pochylmy się wspólnie i zobaczmy, co musi się wydarzyć, aby Jezus Chrystus uznał nas za Zdobywców:

Zadanie:
"Odszedłeś od swojej pierwszej miłości - dlaczego?
Co się z Tobą dzieje? Masz pojęcie, jak nisko upadłeś?
Zawróć! Odzyskaj swoją drogą pierwszą miłość,
nie ma czasu do stracenia!"

Obj. 2: 4-5

Nagroda:
"Zdobywcę zaproszę do siebie na kolację.
Przygotowuję bankiet z owocami z drzewa życia,
wieczerzę, na której będziemy jeść z owoców mojego ogrodu"

Obj. 2:7


Jeżeli już skądś kojarzysz ten obraz, to zapewne masz rację.

Zapowiadając wydarzenia końca dziejów, Bóg przypomina nam nasze korzenie. Pierwsze zadanie i nagroda dla Zdobywców łączą się bowiem oczywiście z obrazem pierwszej miłości między Bogiem a człowiekiem, w ogrodzie Eden, z czasów jeszcze przed upadkiem, gdzie nikt nie mierzył czasu, bo to, co naprawdę się liczyło to bliskość pierwszej - i jedynej - miłości Boga i ludzi.

Jest w tym sens. Wszystko zaczyna się od bliskości pierwszej miłości.

Dlatego pierwszym zadaniem Zdobywcy jest uznać, że potrzebuję więcej pełnej pasji i bliskości miłości do Boga. Że może proza życia przygniotła poezję bliskości. Że kiedy - metaforycznie - przykładam ucho do Jego piersi, jak apostoł Jan, to raczej słyszę bicie Jego serca, niż własnego, przejętego obecnością Jezusa. A przecież mogę mieć w życiu tyle Jezusa, ile sam chcę.

Jeśli chcę być Zdobywcą, muszę zawrócić. Od razu. Teraz. W połowie pisania / czytania tego tekstu. Upaść na kolana i wyznać Mu, że nie potrafię żyć bez Niego. Nie ma czasu do stracenia. Odzyskanie świeżości pierwszej miłości jest pierwszym zadaniem dla Zdobywcy. Bez tego, nic co pojawi się dalej nie ma sensu.

Moc pierwszej miłości jest jak szóstka w grze w chińczyka. Bez niej po prostu nie możesz wyjść z domku :). Dopiero wtedy, kiedy zatroszczę się o priorytety w relacji z Bogiem: czas/bliskość/szczerość/ gorliwość (możesz dodać kolejne), zobaczę co jest nagrodą.

Największą nagrodą jest sam Bóg.

Ale podobnie jak Jezus po swoim zmartwychwstaniu przyszykował uczniom posiłek z ryby, tak i teraz chce nagrodzić tych, którzy kochali Go całym sercem. Jezus zaprasza Zdobywców na owocową ucztę.

Po raz pierwszy w historii ludzkości, ktoś skosztuje owocu z drzewa życia, które znajduje się w Bożym ogrodzie. Kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli, jedząc z drzewa poznania dobra i zła, Bóg odciął ich od możliwości spróbowania owoców z drzewa życia, aby nie zjedli i nie żyli wiecznie obciążeni grzechem. U kresu czasów, ci którzy przyjęli wcześniej ofiarę Jezusa Chrystusa i zawalczyli o to, aby treścią ich życia była pierwsza miłość do Zbawiciela, zostaną pierwszymi gośćmi tego niezwykłego wieczoru.

Jeśli pragniesz bliskości z Bogiem i pociąga Cię perspektywa niezwykłej relacji z Jezusem, wyznaj Mu dzisiaj swoje grzechy, przyjmij wiarą Boży dar zbawienia, dzięki ofierze Jezusa za swój grzech, a następnie codziennie pielęgnuj swoją miłość do Niego.

To pierwsze zadanie dla tego, kto chce być Zdobywcą czegoś pięknego i trwałego. Jest w tym sens - bo wszystko zaczyna się od i kończy się na pierwszej miłości do Boga.

Etykiety: ,

piątek, listopada 19, 2010

Na czym polega Servolution?


Dogaduję szczegóły naszego udziału w kwietniowej akcji Servolution, w którą zespół misyjny z Gdańska ma być zaangażowany w Newton Aycliffe i Darlington w północnej Anglii w kwietniu przyszłego roku.

Prawdopodobnie do końca listopada pojawi się już sztywny termin wyjazdu (podejrzewam, że w formacie czwartek-poniedziałek).

Wygląda na to, że nasza grupa będzie mogła składać się z 6-8 osób.

Dobrze byłoby zatem poczytać (po angielsku), czym jest Servolution i w jakie, mniej więcej zadania, w jaki sposób i dlaczego będziemy zaangażowani. Mam nadzieję, że pomoże to nam podjąć decyzję o indywidualnym udziale w tej misji :).

Różnymi kanałami zgłaszały się do mnie osoby zainteresowane przyszłorocznymi wyjazdami, więc dzisiaj zamieszczam aktualną listę:

1. Eryk D.
2. Sonia D.
3. Jarek T.
4. Kasia P.
5. Bogdan P.
6. Krysia G.
7. Asia S.
8. Sara W.
9. Marek Z.
10. Kaja R.
11. Joanna I.
12. Harry

Na pewno nie wszyscy będą mogli akurat teraz, ale przynajmniej można już się wstępnie przymierzać :).

Etykiety: , , ,

środa, listopada 17, 2010

OT Książki: "Biznes czyli kupa ludzi" Miłosz Brzeziński

Zwykle nie recenzuję na blogu książek innych niż zgodne z profilem tematycznym tego bloga.

Dzisiaj zrobię wyjątek od tej zasady, bo - mimo, że eklektyczna ale i chaotyczna, książka trenera Miłosza Brzezińskiego zawiera kilka niesamowitych "perełek" - cytatów, które uznaję za przydatne również w życiu duchowym, rozwijaniu kościołów i wychowywaniu liderów.

Oto te perełki:

"Pasja jest silniejsza niż każdy logiczny zarzut."

"W codziennym myśleniu zwykłego człowieka prawda
jest dla mózgu użyteczna o ile łatwo ją zdobyć. Jeśli jest za droga,
szukamy po prostu taniego opakowania zastępczego, czyli
wystarczającego sposobu, żeby sobie poradzić. Często pierwszego,
który da wynik dostateczny i tego się trzymamy".

"Wątpienie jest jednym z najefektywniejszych ćwiczeń myślowych.
No i zapobiega zamykaniu się na pomysły mądrzejsze od naszych".

"Przywódca inspiruje sobą".

"Każdy jest mistrzem w tym, co codziennie ćwiczy".

"Większość ludzi uważa, że wola przetrwania to najpotężniejszy
ludzki instynkt, ale to nieprawda. Najpotężniejszym instynktem
jest kurczowe trzymanie się tego, co znane".

Chciałem jakoś zapamiętać te myśli, a blog się do tego doskonale nadaje :).

Etykiety:

wtorek, listopada 16, 2010

Trzecia rocznica powstania Polskojęzycznego Kościoła w Edynburgu!




Ależ czas leci! Gratulacje dla wszystkich założycieli i obecnych członków kościoła!

A tutaj galeria zdjęć z tej uroczystości.

Etykiety: ,

Nowy cykl rozważań

Dzisiaj tylko krótka zajawka, ale po ubiegłotygodniowej lekturze księgi Objawienia w przekładzie The Message, powstała mi wielka chętka na to, aby zmierzyć się z rozważaniami wybranych elementów jej treści tutaj na blogu.

I zapewne nie tylko w ramach pierwszych 3-4 rozdziałów, jak to zwykle z Objawieniem bywa ;).


Cykl ma roboczą nazwę "Conquerors" (Zdobywcy?) i robocze logo (powyżej). A co!

:)

Etykiety:

poniedziałek, listopada 15, 2010

OT: The Grace of God by Andy Stanley

Zgodnie z moją wcześniejszą obietnicą, zdążyłem przeczytać tę książkę do wczorajszego wieczora :)).

There are a lot of books on the topic of God’s grace out there, but I am yet to find one that would make my eyes leak as much. In several chapters devoted to various aspects of God’s grace, Andy Stanley shows us the very heart of God as seen in how He has dealt with many a colorful character in the history of mankind.

Right from the beginning ,with the story of creation and “the Earth being good” for mankind to live and prosper, through pre-Law stories of Abraham and Levi, whom – as pastor Stanley shows – God graciously led to relationship with Him and understanding how grace changes everything – we see examples of Old Testament figures who learnt to lean on God’s grace. And we learn to right alongside them, dispelling the myth of grace being a New Testament-only concept.

There are ample examples from New Testament as well. Levi/Matthew, the Syrophenician woman at the well and the thief on the cross all point us to the underlying truth of grace of God. God has done something for us to bring us back to relationship with Him just for the sake of having us back close to Him. This is the good news that Jesus offers. Unconditional acceptance that defiles human logic. You cannot read this book and stay the same. Best book of 2010 for me. And I read a lot.

I’m thankful to Thomas Nelson Publishing for providing me with a complimentary copy of this book.

Etykiety:

niedziela, listopada 14, 2010

Cytat tygodnia

"Na samym początku historii, w ogrodzie Eden,
objawy Bożej łaski były rozliczne,
a Boże wymaganie tylko jedno:
Nie jeść z drzewa poznania dobra i zła.

Jeżeli dzisiaj wydaje Ci się, że jest odwrotnie,
to jest to wynikiem ludzkiego grzechu, a nie Bożego zamysłu"

Andy Stanley "The Grace of God" (parafraza)

Etykiety:

sobota, listopada 13, 2010

Nieco więcej nt. misji Anii w Herefordshire

Po angielsku, ale nie chciałem, żeby komukolwiek umknęło.

Dzielna dziewczyna, nie? :)

Etykiety: ,

Konferencja ECM w Birmingham

20 listopada (sobota) odbędzie się w Birmingham kolejna konferencja organizowana przez ECM (European Christian Mission), z udziałem m.in. współpracującej z nami misjonarki Ani Tałałaj.

Oto garść informacji na ten temat, nadesłanych przez Anię:

Data: 20 listopada, br w godz. 10:00 - 16:00

Miejsce: Sutton Coldfield Baptist Church, Trinity Hill, Sutton Coldfield, Birmingham. B72 1TA, Birmingham

Goście:

David James (Austria...planting in Austria)

Ania Tałałaj (Poles in the UK - świadectwo osobiste)

Ian Parsons (Poles in the UK - perspektywa kościołów)

Gość specjalny:

Berti Dosti (Albania)


Jeśli ktoś ma możliwość wziąć udział, to serdecznie zapraszam. Oprócz warstwy merytorycznej, to spotkanie daje szansę poznać kluczowe osoby, m.in. zaangażowane w misję wśród Polaków w UK od strony brytyjskiej.

Etykiety: ,

piątek, listopada 12, 2010

W tle

Zdjęcie: Remigiusz Romaniuk (www.domenafotografa.net)


W podstawowym sensie to oczywiście zdjęcie z konferencji mężczyzn Hillsong London w Warszawie z połowy października br. Na pierwszym planie główny pastor-założyciel tego kościoła - Gary Clarke, na drugim - jest jakieś uderzające podobieństwo, nie...? ;)

W innym sensie natomiast, to zdjęcie również pokazuje coś ważnego, co jest duchowe. Zastanawiam się, jak to właściwie wyrazić... To coś, co jest związane z miejscem w tle - nie tylko w stosunku do Boga (co pięknie podkreśla choćby kampania "I am second"), ale również w stosunku do przywódców, liderów, "bohaterów wiary" od których się uczymy.

Praca tłumacza uczy właśnie takiej zależności, bycia "o krok za", w tle, podążania za prowadzącym w taki sposób, aby treść i forma zlewały się z dwóch osób i języków w jedną całość, zrozumiałą i przyswajalną w języku docelowym dla odbiorców.

Ale ten obraz ma też zastosowanie w życiu duchowym - nie tylko w odniesieniu do Boga, ale również do ludzi, od których na co dzień się uczymy, za których prowadzeniem - w zdrowy sposób - podążamy. Trochę tak, jak oferował Ap. Paweł: "bądź moim naśladowcą, jak ja jestem naśladowcą Jezusa Chrystusa".

Mam takich ludzi, za których jestem wdzięczny, za to, że zrobili dla mnie miejsce na drugim planie, abym mógł się od nich uczyć. To osoby w różnym wieku, różnej płci, pochodzenia i obywatelstwa. Myślę co najmniej o pięciu ludziach w Polsce, pięciu w Europie i pięciu w Ameryce Północnej. Uważni czytelnicy bloga będą pewnie w stanie wymienić kilka nazwisk :). Być może nadarzy się kiedyś okazja do tego, aby wymienić wszystkich z pełniejszym podziękowaniem.

To co ważne - a czytałem o tym nawet dzisiaj rano - nie czekaj, aż przejedziesz przez całe miasto i wszystkie światła będą zielone :). Zacznij od miejsca, w którym jesteś, rozejrzyj się od kogo możesz się uczyć, na czyjej orbicie już jesteś. Do kogo masz dostęp, również wirtualny. Kto chętnie widziałby Cię przy swoim boku.

Miejsce w tle to świetne miejsce do uczenia się. Nie wszystko musisz wypracować i osiągnąć samodzielnie. Ani sam. Otwórz oczy i wykorzystaj ten czas, aby uczyć się od tych, których Bóg umieścił w Twoim życiu!

Etykiety:

czwartek, listopada 11, 2010

Tłumaczenie nabożeństw na jęz. polski w Hillsong London


Kilka tygodni temu, przez wspólnego przyjaciela, Andrew "Chezza" Cherrie, który obecnie jest jednym z pastorów Hillsong London, miałem przyjemność poznać Chrisa Kuklewskiego. Tenże Chris jest od początku listopada szefem zespołu, który tłumaczy na język polski nabożeństwa w kościele Hillsong London.

Poprosiłem go, aby napisał nieco więcej na temat ich służby w Londynie:

**********
Zaczęliśmy działalność parę tygodni temu i ciągle się rozwijamy. Naszym celem jest to, aby zbudować silny zespół, który mógłby pomagać naszym rodakom w Londynie, zarówno pod kątem socjalnym (pomoc w otwarciu konta w banku, znalezieniu dobrego kursu jęz. angielskiego, znalezieniu mieszkania itp), jak i duchowym.

W tej drugiej kwestii rozpoczęliśmy od tłumaczenia nabożeństw co niedzielę. Tłumaczymy trzecie nabożeństwo, które zaczyna się o 15:30! Mamy możliwość zarówno tłumaczenia dla grup, jak i dla pojedynczych osób. Zatem, jeżeli ktoś się wybiera do Londynu, a nie mówi po angielsku, to zapraszamy do nas! Myślę, że mamy fajną grupę i zaopiekujemy się każdym tak dobrze jak to tylko będzie możliwe!

W każdą niedzielę w HL są cztery nabożeństwa, o godz 10:30, 13:00, 15:30 i 18:00

Adres: The Dominion Theatre, 268-269 Tottenham Ct Rd, London, W1T 7AQ

Kontakt z grupą polską:

Ula: ula_chwedziak@yahoo.co.uk
Gosia: gosiapearl@op.pl

Serdecznie zapraszamy!

Etykiety: , ,

Wolni ludzie - blog Rafała


Rafał Janowski, lider polskiej społeczności przy kościele St. Marks w Dublinie w Irlandii założył niedawno bloga o nazwie Wolni Ludzie.

Jak sam pisze, jest to inicjatywa, która ma przybliżać życie zwykłych Polaków na emigracji, którzy na swojej drodze spotkali niezwykłego Jezusa. Tego, który jest wolnością i przynosi wolność każdemu, kto tego pragnie.

Serdecznie zapraszam do lektury oraz - przedstawicieli polskiej emigracji na Zielonej Wyspie - do kontaktu z Rafałem!

Etykiety: , ,

środa, listopada 10, 2010

Edynburg 2011


Wraca temat wyjazdu (zima-wiosna? jeszcze nie wiem) w 2011 r. na misję do Edynburga.

Wygląda na to, że na dniach będę rozmawiał z pastorem Robertem z Polskojęzycznego Kościoła w Edyburgu na temat formy i daty trzeciej edycji "Dni Polskich" w tym mieście.

Wiele osób - w tym, przyznam, ja - bardzo czekało na taką dobrą informację w tej sprawie! Więcej szczegółów wkrótce.

PS. Póki nie mamy daty, nie nadaję numeracji temu wyjazdowi. Lothian to jest zdecydowanie jedno z "moich" miejsc na ziemi :)

Etykiety:

niedziela, listopada 07, 2010

Cytat tygodnia

Otworzyłem sobie dzisiaj rano Biblię, jeszcze przed nabożeństwem, szukając porannej inspiracji. Spojrzałem na następujący fragment, który wcześniej znałem.

Znałem jako słowo logos, ale widocznie niekoniecznie jako słowo rhema.

Logos to słowo zapisane, niejednokrotnie wcześniej nam znane.

Rhema to to samo zapisane (w Biblii) Słowo Boże, które w danej chwili, kiedy je czytamy, ożywa dla nas, ma specjalne znaczenie.

Takie właśnie słowo rhema Bóg dał mi dzisiaj. Nie wiem, w jakim miejscu się dzisiaj znajdujesz, ale może i dla Ciebie będzie ono zachętą:

"Obficie obdarzy Cię Pan, Bóg Twój, dobrem w każdym dziele
Twoich rąk, w Twoim potomstwie, rozpłodzie Twojego bydła,
w plonie Twojej ziemi, gdyż Pan znów radować się będzie
Twoją pomyślnością, jak radował się Twoimi ojcami,
jeżeli będziesz słuchał głosu Pana, Boga Twego, i będziesz
przestrzegał Jego przykazań i ustaw zapisanych w księdze
tego zakonu, jeżeli nawrócisz się do Pana, Boga Twego,
z całego serca Twego i z całej duszy Twojej.

To przykazanie bowiem, które ja Ci dziś nadaję,
nie jest dla Ciebie ani za trudne, ani za dalekie.

Lecz bardzo blisko Ciebie jest Słowo,
w Twoich ustach i w Twoim sercu, abyś je czynił.

Patrz, kładę dziś przed Tobą życie i dobro oraz śmierć i zło"

5 Mojż. 30, 9-11.14-15

Etykiety:

sobota, listopada 06, 2010

Po 21 latach...

... zakupiłem sobie nową polską Biblię w podstawowym tłumaczeniu (Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne).

Ponieważ treść znam ;), chciałem, żeby wyglądała inaczej niż tradycyjne (nieczarna oprawa, bez zamka i skórzanej oprawy).

I taka właśnie jest: świeżutka, pachnąca, miękka i w... niebiesko-czerwonawej (zdaniem mojej córki: różowej) okładce. Prezentuje się pięknie.

Etykiety:

piątek, listopada 05, 2010

Zaproszenie na szkolenie "Lider Coachem" - 25-26 listopada, 2010, Gdańsk









Organizator:
Chrześcijańska Fundacja "Proca": www.proca.org

Opłaty:
500 pln - pastorzy i duchowni
750 pln - liderzy chrześcijańscy
1.300 pln - uczestnicy nie należący do dwóch powyższych grup

Data:
25-26 listopada, 2010 (oraz dwumiesięczne warsztaty telefoniczne)

Miejsce:
Kościół "Armia Dawida", Podwale Grodzkie 2G

Zgłoszenia udziału:
dawid.wawrzyniak@proca.org

Gdyby ktoś potrzebował więcej informacji, służę pomocą - proszę o cynk w komentarzach :)

Etykiety: ,

środa, listopada 03, 2010

Dedykacja

Moim największym zwolennikom i najbardziej zagorzałym wrogom, z miną Keitha Green'a na tym wideo, dedykuję jego suitę Prodigal Son :).

Skoro wiele osób tak dobrze mnie zna ;), zapewne jasne będzie dlaczego umieszczam właśnie ten utwór Keitha, który wywarł na mnie ogromne wrażenie pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. I consider the title to be self-explanatory as well.

Shalom, moi mili :)

Etykiety:

wtorek, listopada 02, 2010

Stan kontaktów w UK na dzisiaj

Postanowiłem podsumować status poszczególnych lokalizacji w UK, gdzie jeździmy na misje. Mam nadzieję, że ułatwi nam to ocenę sytuacji na 2011.

Stosuję trzy oznaczenia:

aktywny - uzgodnione lub planowane wyjazdy misyjne na 2011 r.
oczekujący - otwarta komunikacja, rozmowy w toku
zakończony - etap polskich misji czasowo zakończony

Aktywne: Newton Aycliffe/Darlington

Oczekujące: Southampton, Londyn, Edynburg, Bradford

Zakończone: Doncaster, Drogheda

Sam jestem ciekawy, co nam wyjdzie w przyszłym roku.

poniedziałek, listopada 01, 2010

Cóż za październik!


Jeszcze niedawno pisałem o prawie rekordowych statystykach oglądalności bloga we wrześniu tego roku. Tymczasem październik był jeszcze lepszy i doprowadził do ustanowienia nowych najlepszych wyników w historii.

1.140 unikatowych wizyt na stronie oraz 1.779 łącznie wyświetlonych stron :).

Ostatnie cztery miesiące, jak zresztą widać powyżej, notują tendencję zwyżkową. Ciekawe, czy uda się ją zachować do końca roku?

A zatem - bardzo dziękuję za październikowe wyniki i... proszę o jeszcze!

Etykiety: