poniedziałek, czerwca 30, 2008

Program

Poniżej oficjalny program wyjazdu nr. 7:


Xcel Church i PolAND British Isles (grupa non-profit z Polski)
zapraszaja wszystkich Polakow na

DNI POLSKIE
W AYCLIFFE i okolicach

9 - 14 LIPCA, 2008

Program obejmuje:

Czwartek, 10 lipca, godz. 18:00-21:00
Mecz piłkarski Polska-Anglia
Miejsce: Village Green at Village Close, Woodham, Newton Aycliffe DL5 4UD


Piątek, 11 lipca, godz. 17:00-21:00
Spotkanie z Polakami w Gateshead k. Newcastle

Sobota, 12 lipca, godz. 11:00-17:00
Piknik rodzinny w Hamsterley Forest – (weź ze sobą coś do jedzenia!)
Miejsce spotkania przed wyjazdem: Xcel Church, Village Close, Woodham, Newton Aycliffe DL5 4UD


Niedziela, 13 lipca:
10:00-11:30 Nabożeństwo w Xcel Church w Newton Aycliffe
Miejsce: Xcel Church, Village Close, Woodham, Newton Aycliffe DL5 4UD


18:00-19:30
Nabożeństwo w Xcel Church w Newton Aycliffe
Miejsce: Xcel Church, Village Close, Woodham, Newton Aycliffe DL5 4UD


Poniedziałek, 14 lipca, godz. 10:00-15:00
Wycieczka minibusowa do Hartlepool
Miejsce spotkania przed wyjazdem: Xcel Church, Village Close, Woodham, Newton Aycliffe DL5 4UD


We sobote, niedziele i poniedziałek zapewniamy równiez
gratisowy transport spod siedziby Xcel Church i z powrotem.


Wiecej informacji mozna uzyskac kontaktujac sie
w jez. angielskimz biurem Xcel Church

pod nr. 0845 450 5871 lub ze Stewartem Brownem
pod nr. 0772 431 4498.

Etykiety:

Belfast 2009

Co się odwlecze, to nie uciecze.

Mam przyjemność poinformować ewentualnych zainteresowanych, że wyjazd misyjny do Belfastu na festiwal Tara odbędzie się, z tym że będzie przesunięty dokładnie o rok. Jestem po wstępnych rozmowach na temat naszego udziału w lecie 2009.

Jeżeli ktoś planuje z takim wyprzedzeniem, to można sobie ołówkiem sierpień przyszłego roku wpisać.

Etykiety:

sobota, czerwca 28, 2008

Do posłuchania

Radio Chrześcijanin - działa bez względu na odległość od miejsca nadawania :).

środa, czerwca 25, 2008

Spotkanie przygotowujące

Nasze przedostatnie spotkanie przygotowujące do wyjazdu nr 7 do Newton Aycliffe (9-14 lipca br.) odbędzie się tym razem nietypowo (ale wszystkim pasuje)

w czwartek 26 czerwca br. o godz. 18:00 w stałym miejscu.


Jak wskazuje centymetr misyjny, do wyjazdu zostało nam już tylko 14 dni.

Etykiety: ,

Spotkanie z Krzysztofem

Wczoraj wieczorem (wreszcie!) miałem możliwość spotkania się pod Elblągiem (w połowie drogi między Gdańskiem a Lidzbarkiem) z Krzysztofem Leśnikiem, który wraz z rodziną prowadzi pracę misyjną wśród Polaków w Morecambe, w hrabstwie Lancashire.

Z tego co się dowiedziałem, Krzysztof współpracuje z organizacją charytatywną pod nazwą Olive Tree Ministries, która zajmuje się między innymi organizowaniem i prowadzeniem "charytatywnych sklepów" z bardzo tanimi artykułami z drugiej ręki. Rozumiem, że taka oferta może być ciekawa dla imigrantów w UK, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki jeśli chodzi o wyposażenie mieszkania (tanie meble, zastawa stołowa, urządzenia, etc).

Mam nadzieję ponownie spotkać się z Krzysztofem w UK w trakcie któregoś z naszych najbliższych wyjazdów. To był dobry czas na świeżym powietrzu przy kawie i ciastku. Dzięki, Krzysztof!

Etykiety:

wtorek, czerwca 24, 2008

Coraz ciekawiej na Tara Festival


Nas co prawda w tym roku jednak tam nie będzie, ale Tara Festival w Armagh koło Belfastu w Irlandii Płn. zaczyna wyglądać coraz ciekawiej.

Jeśli wystąpią tam Planet Shakers to ja nie mam pytań :). Tylko żałuję, że jednak tego nie zobaczę :). Kto będzie na początku sierpnia w okolicach Belfastu, albo może tam dolecieć z większej wyspy tanimi liniami - niech się wybierze: to pierwszy, historyczny, koncert Planet Shakers w Irlandii Płn.!

A o samej idei tego autralijskiego zespołu można poczytać tutaj.

Etykiety: , ,

poniedziałek, czerwca 23, 2008

Z kajetu Bogusi (10)

I znow sie działo! Obchodzilismy m.in. "Tydzień Uchodźcy". W poniedziałek byłam na spotkaniu kobiet z burmistrzem Doncaster w "Women's Centre". Była więc okazja, by poznać troszke włodarza miasta, w którym obecnie mieszkam. Tym bardziej, że kobiety ze wszystkich mniejszości narodowych obecne na spotkaniu mogły przedstawić burmistrzowi, co jest dla nich problemem, z czym się zmagają, jakie mają pomysły na działania w Doncaster, etc. Dla mnie było to nowe doświadczenie i możliwość nawiązania nowych, ciekawych relacji :).

Następnego dnia, również w "Women's Centre", Polki miały szansę zaprezentować polskie przysmaki. Dzielna brygada naszych rodaczek pod dowództwem Karoliny wkroczyła do kuchni. Upłynęło kilka godzin, a na pięknie przystrojonych półmiskach pojawiły się: ruskie pierogi, pierogi z serem (na slodko), różne rodzaje sałatek i ciacho, a dokładnie - sernik z truskawkami i galaretka.

Gdy wszystko było gotowe, odbyła się degustacja! Kobiety z różnych krajów miały okazję popróbować naszych rodzimych przysmaków! Sądząc po kolejce po dokładki, zapewne smakowało :). Fajnie było patrzeć na to z boku, gdy np. babeczki z Indii, "rozbierały" na czynniki pierwsze pieroga, patrząc ze zdumieniem, co tam jest w srodku :).

Tego samego dnia, po południu, miałyśmy też nasze kobiece spotkanie w ICCD. A temat był ciekawy: Zdrowy duch-dusza-cialo. Można było posłuchać jak Polki dbają o swoje zdrowie, kondycję i jak odżywiają swoje dusze i ducha :). Każda z dziewczyn obecnych na spotkaniu otrzymała ode mnie upominek, "coś" dla duszy. Jest to książeczka, zawierajaca ciekawe rozmyślania, historie z "życia wzięte" oraz cytat biblijny na każdy dzień. Jeden z cytatów, przytoczony na spotkaniu, który bardzo nam się spodobał, brzmi tak:

"Przypadek to tylko pseudonim nadawany przez Boga
tym szczegolnym wydarzeniom, do ktorych On sam
otwarcie nie chce sie przyznac"
:)

A Ty, drogi przyjacielu, wierzysz, że Twoim życiem rządzą przypadki?

Dwa dni wcześniej kilka Polek wzięło udział w ciekawym spotkaniu kobiet, zorganizowanym przez ICCD. Można było nawiązać fajne relacje, pokonwersować po angielsku, przegryźć coś nie coś i po prostu spędzić przyjemne popołudnie. Ciesze się, że nasze dziewczyny przełamują się i integrują z innymi. Bo chociaż mieszkamy teraz w Anglii, jest możliwe, by czasem o tym zapomniec, prawda? A propos rodaków w Donku, pozdrawiam serdecznie! Do uslyszenia niebawem :).

Etykiety:

piątek, czerwca 20, 2008

Pięciuset w Atlancie


Nieczęsto zaglądamy za Ocean, ale dzisiaj warto. W Atlancie zrodziła się inicjatywa, aby jednego wieczoru pięciuset ludzi wyszło na ulice miasta i postarało się pojedyńczo dotrzeć z ewangelią do jego mieszkańców.

To oznacza jakieś pięćset rozmów na temat wieczności w każdej chwili tego niezwykłego wieczoru.

Może kiedyś coś takiego zorganizujemy w Gdańsku? Biorąc pod uwagę przewagę liczebną populacji Atlanty (nieco ponad 5 mln mieszkańców z przyległościami), u nas "wystarczyłoby" jakieś 50-60 osób. Daje mi to do myślenia :).

Etykiety:

czwartek, czerwca 19, 2008

A propos Hartlepool


Spójrzcie na to: Hartlepool's Maritime Experience, czyli możliwość przeniesienia się na chwilę do czasu brytyjskiej floty wojennej Horatio Nelsona. Mniam! :).

Może tam właśnie pojedziemy w poniedziałek 14 lipca na wycieczkę, co?

Etykiety:

Wstępny program wyjazdu nr. 7

Słowo się rzekło, kobyłka u płota :)

Poniższy program można traktować jako wstępnie potwierdzony, więc w zakresie danego dnia nie powinno już być zmian, mogą być natomiast pewne przesunięcia czasowe w ramach dnia, bo staramy sie umiescic nieco wiecej elementow. No i oczywiście w ostatecznej (plakatowo-zaproszeniowej) wersji podamy dokładne miejsca i godziny wszystkich "eventów".

Czwartek, 10 lipca:
18-21:00 Mecz piłkarski Polska-Anglia

Piątek, 11 lipca:
17:00-21:00 Spotkanie z Polakami w Gateshead k. Newcastle

Sobota, 12 lipca:
11:00-17:00 Piknik rodzinny w Hamsterley Forest

Niedziela, 13 lipca:
10:00-12:00 Nabożeństwo w Xcel Church w Newton Aycliffe
14:00 wyjazd do Durham
18:00-20:00 Nabożeństwo w Xcel Church w Durham

Poniedziałek, 14 lipca:
10:00-15:00 Wycieczka minibusowa (Richmond? Hartlepool?)

Do południa planujemy prace społeczne, wizytę w szkole i spotkania kameralne z zaprzyjaźnionymi rodzinami polskimi :).

Etykiety:

Spotkanie przygotowujące

Przypominam, że spotykamy się

w najbliższą niedzielę 22 czerwca o godz. 17:00

Będziemy ustalać m.in. zakres konkurencji i turniejów sportowych w czasie pikniku w Hamsterley Forest. Zmierzmy się również z kilkoma trudnymi ;) pytaniami z rozdziałów 3 i 4 naszej książki.

Serdecznie zapraszam!

Etykiety:

środa, czerwca 18, 2008

OT: Nic mnie ostatnio tak nie wycisza...

... i nie uspokaja, jak oglądanie rozgrywek krykieta. Serio :).


Znalazłem bardzo interesujący serwis, w którym można znaleźć skróty (bo całych meczów to bym jeszcze chyba jednak nie zniósł) wielu rozgrywanych obecnie test-meczów. Mówiąc skróty, mam na myśli cztery-pięć plików, po 20-25 minut każdy, bo test-mecze często trwają nawet po 3-4 dni! :). Ale z przerwą na lunch, herbatę i (jeśli spadnie) deszcz ;).

Zasady gry z grubsza znam, ale jakoś do tej pory nie bardzo kibicowałem żadnemu zespołowi. Może się teraz przekonam do Indii Zachodnich (oglądam ich mecz z Australią)?

Szczególnie interesują mnie spin bowlerzy - to jak ci goście są w stanie podkręcić piłkę, która odbijając się od ziemi nabiera zupełnie innej prędkości i kątu lotu, jest po prostu niesamowite! Też bym tak chciał ;).

Anyway, gdybyście chcieli mnie poprzeć, może zrobimy sobie takie oto koszulki na lato? Co sądzicie? :)

Etykiety:

Polacy w Lancastershire


Hrabstwo Lancastershire (pozdrowienia dla Krzysztofa z Morecambe z rodziną) opublikowało specjalny pakiet informacyjny dla Polaków z okolicy. Publikacja jest w języku polskim i stanowi kompendium wiedzy na wiele tematów interesujących imigrantów.

Gdyby ktoś chciał zasięgnąć wiedzy, proszę się częstować :).

Zręby programu wyjazdu nr 7

Mamy już wstępne zręby programowe odnośnie tego, co planujemy na wyjazd nr 7 w lipcu do Newton Aycliffe. Mam nadzieję przysiąść dzisiaj wieczorem i wrzucić je na bloga.

Etykiety:

wtorek, czerwca 17, 2008

The Sun po polsku!

Brytyjskie tabloidy wychodzą na przeciw polskim odbiorcom i zaczynają wydawać polskojęzyczne wersje - z bodaj pierwszą taką inicjatywą wyszedł właśnie w czerwcu The Sun (wkleiłbym tutaj okładkę, ale jest opatrzona prawami autorskimi).

Planowany nakład to 77 tys. egzemplarzy, a gazeta ma być dostępna w ponad 5 tys. miejsc w całym UK, w tym w supermarketach Asda, Morrisons, stacjach BP i na lotniskach. Czekamy zatem na recenzje od polskich czytelników :).

poniedziałek, czerwca 16, 2008

Cytat z GK Chestertona

"Twój sposób myślenia kiedy przegrywasz
określi ile czasu będzie musiało upłynąć
zanim odniesiesz zwycięstwo"

GK Chesterton

Etykiety:

niedziela, czerwca 15, 2008

Potwierdzona data wyjazdu nr. 8

Dostałem potwierdzenie daty wyjazdu nr.8 do Doncaster. Odbędzie się on w terminie:

22-27 października, 2008 (środa - poniedziałek)

Lista wstępnie zainteresowanych uczestników:

Grazyna C.
Maciek S.
Robert B.
Łukasz J.
Ada M.
Robert M.
ja

Jeżeli powyższa grupa weteranów się potwierdzi, chciałbym, żeby dołączyło do nas jeszcze 3-4 "świeżaczków", którzy do tej pory nie mieli możliwości być na takim wyjeździe :).

Można oczywiście się do mnie zgłaszać osobiście lub e-mailowo (nawyspy@yahoo.pl).

Etykiety:

piątek, czerwca 13, 2008

Iloraz inteligencji a wiara w Boga

Dzisiejsza Wirtualna Polska przynosi artykuł zatytułowany: "Tylko idioci wierzą w Boga?", autorstwa, z tego co widzę w samym artykule, dość kontrowersyjnego profesora psychologii Richarda Lynna z Uniwersytetu w Ulsterze.

Krótko mówiąc: im wyższy iloraz inteligencji, tym mniejsze szanse, że jego posiadacz będzie wierzył w istnienie Istoty Wyższej. Ciekawe, prawda? A mnie frapuje pytanie, czy jak człowiek się nawraca i zaczyna wierzyć w Boga, to jego iloraz inteligencji spada od razu, czy dopiero po czasie? ;)

Pozdrawiam wszystkich, bez względu na iloraz inteligencji :) (rysunek proszę traktować z przymrużeniem oka, państwo nie-kreacjoniści ;)).

czwartek, czerwca 12, 2008

Najbliższe spotkanie

Nasze najbliższe spotkanie będzie miało miejsce:

w piątek 13 czerwca, 2008 w stałym miejscu.


Skład grupy:

1. Iwona L.
2. Kasia L.
3. Asia B.
4. Radek G.
5. Piotr W.
6. ja

oraz z Polski / Anglii:
7. Ania T.
8. Sylwek W.?

Wszyscy mamy już bilety, a Sylwek, który dojedzie samochodem, ma pewność, że w tym terminie dostanie urlop. Pięknie :)

Etykiety:

środa, czerwca 11, 2008

Co wiemy

Jakiś taki bardziej refleksyjny się ostatnio zrobiłem ;).

Postanowiłem skorzystać z okazji i w jakiś sposób podsumować prawie rok wyjazdów misyjnych (od lipca 2007) i prawie dwa lata od pojawienia się pomysłu takiej służby (koniec sierpnia 2006). Co wiemy, gdzie jesteśmy, jaka przyszłość? No właśnie:

1. Najważniejszą rzeczą dla mnie jest to, że widzimy bardzo wyraźnie (zarówno tutaj w bazie w Gdańsku, jak i w miejscach, w których działamy w UK), że "Bóg jest dobry, a Jego miłosierdzie trwa na wieki". To co robimy zaczyna się, ma swoje wypełnienie i kończy się na tym, że Bóg kocha człowieka i pragnie dotrzeć do ludzi i przemienić ich życie. Doczesne i wieczne. Zupełnie. To cieszy :).

2. Cieszę się z tego, gdy mogę obserwować naocznie jak wielkie jest pragnienie Boga, duchowości, rzeczywistego poznania Go u naszych rodaków w UK. Co ciekawe, z mojego doświadczenia (rozmowy z ludźmi) wynika, że również zainteresowanie wiecznością wśród Polaków w Polsce jest coraz większe. Wierzę, że jeśli ludzie szukają szczerym sercem odpowiedzi na najważniejsze pytania swojego życia, Bóg odpowiada.

3. Jakże prawdziwe jest to, że często największe życiowe przeciwności i dramaty przybliżają ludzi do spraw duchowych. To jako Polacy już znamy: "Kiedy trwoga, to do Boga". Uczymy się natomiast dopiero jako naród tego, że Boże serce jest przepełnione miłością i współczuciem do ludzi, którzy znaleźli się w sytuacjach kryzysowych.

4. Praca w Doncaster (Bogusia) rozwija się wspaniale, czego świadectwo macie w regularnych "Kajetach Bogusi". Newton Aycliffe (Ania) rusza w nowej formie z kopyta od września. Miałem takie przekonanie od początku istnienia tego projektu, że wszystko opiera się o ludzi. Nie wiedziałem tylko, że tak spotkam ich tak wielu z sercem dla innych ludzi. Budujące :).

5. Mam nadzieję, że kolejny sezon przyniesie następne nowe kierunki - jak wiecie z lektury bloga, pojawia się Edynburg, pojawia się Belfast, jest Krzysztof w Morcambe, jest Bolesław w Londynie, jest kilka rodzin w okolicach Newcastle. Jest co robić :). Trochę stąpamy tutaj po wodzie, bo jednocześnie nie chciałbym niczego przyspieszać z własnej inicjatywy, ale z drugiej - nie chciałbym opóźniać naszych działań z powodów osobistych.

6. Po roku działania, największym wyzwaniem, zgodnie z moimi oczekiwaniami, są finanse i czas. Pozostawiam te dwie sprawy Waszej modlitwie. Jeżeli ktoś chciałby się dołożyć finansowo do istnienia tej służby, oczywiście zapraszam na maila (nawyspy@yahoo.pl) :). Rozważam również rozwiązania systemowe, ale jeszcze za wcześnie by o nich pisać.

Tak wygląda ten w miarę pełny obraz sytuacji na dzisiaj. Zachęcam jednocześnie do przyjrzenia się sytuacji z własnej perspektywy, czyli... wyjazd z nami np. do Doncaster w październiku br.

Etykiety:

wtorek, czerwca 10, 2008

U nas gorąco...

...a na Wyspach pada (czy kogoś to dziwi? :)).

Grunt, żeby w północno-wschodniej Anglii była ładna pogoda w dn. 9-14 lipca ;).

niedziela, czerwca 08, 2008

Niewiele, ale dobre i to...

Kiedy na początku maja w Doncaster wraz z Bogusią udzielaliśmy wywiadu polskiemu miesięcznikowi o nazwie Polcaster, rozmawialiśmy z redakcją o pełnowymiarowym artykule ze zdjęciami, adresem bloga i wyjaśnieniem dlaczego robimy to, co robimy.

Zapewne redakcja miała inne plany, bo w czerwcowym numerze ukazało się tylko coś takiego (nie wrzucam linka, bo akapit na nasz temat jest w części, której zawartość jest regularnie podmieniana):

Etykiety:

piątek, czerwca 06, 2008

Spotkanie przygotowujące

Nasze drugie spotkanie przygotowujące do wyjazdu nr. 7 odbędzie się:

w niedzielę, 8 czerwca o godz. 17:00 w stałym miejscu

Jak widać, spokojnie zdążymy się spotkać przez meczem Polaków z Niemcami na Euro :)

Centymetr misyjny


Do wyjazdu nr. 7 do Newton Aycliffe zostało 33 dni.

Oto jak wygląda wstępna lista chętnych. Można jeszcze do niej dołączać do naszego następnego spotkania w niedzielę po południu:

1. Iwona L.
2. Kasia L.
3. Asia B. - ma bilet
4. Radek G. - ma bilet
5. Piotr W.
6. ja

oraz z Polski / Anglii:
7. Ania T. - ma bilet
8. Sylwek W.?

Etykiety: ,

czwartek, czerwca 05, 2008

MC quotient (maj)

May 1-8: 8T(D)
May 7-15: 10T+5HO
May 16-30: 16T+18HO

MC quotient for May, 2008: 34T+23HO

Etykiety:

Wybór

Niestety tylko po angielsku, ale... mówią wyraźnie :))).



Podobne wybory stoją przed nami każdego dnia. Co wybiorę? Co Ty wybierzesz?

Etykiety:

środa, czerwca 04, 2008

Polska przychodnia lekarska w Dublinie

Mam nadzieję, że ta informacja pomoże komuś z Dublińczyków polskiego pochodzenia :).

W stolicy Republiki Irlandii działa bowiem polska przychodnia, z dość szerokim zakresem specjalizacji.

Etykiety:

Wstępny termin wyjazdu nr.8

Mamy wstępny termin, w którym ICCD w Doncaster będzie w stanie przyjąć nas u siebie w związku z kolejnymi Dniami Polskimi. Chodzi o:

drugą połowę października, 2008 (środa-poniedziałek)

Postaram się ten termin uściślić ostatecznie gdzieś do połowy czerwca, żeby chętni mogli sobie zaplanować wyjazd z wyprzedzeniem. W związku z odwołaniem wyjazdu do Belfastu latem tego roku, ten październikowy wyjazd otrzymuje oznaczenie wyjazdu nr. 8.

Etykiety:

Z kajetu Bogusi (9)

Ostatnie spotkanie dla Polek poświęciłyśmy na wspomnienia... Jak pewnie większość z was pamieta, niedawno obchodziliśmy Dzień Mamy. Tamtego wieczoru odbyłyśmy razem piekną podróż w nasze dzieciństwo, młodość i chwile zapamiętane przez nas z rodzinnych domów. Sama mam wiele wyjątkowych wspomnień, np. robione, domowym sposobem, przez moja ukochana Mame, w czasach kryzysu, słodycze, tj. blok czekoladowy, krówki,itp. Mama lubiła angażować mnie do pieczenia, gotowania - dzięki niej, stało się to moją pasją. Nigdy nie plotkowała, ani narzekała. Sprawiała, że moje koleżanki czuły się w naszym domu jak "u siebie". Nie wyrzucała do kosza mnóstwa polnych kwiatów, które znosiłyśmy jej hurtowo wraz z siostrą Jolą :).

Uświadomiłam sobie jak bardzo moja mama miała i ma wpływ na to, kim jestem dziś! Dzieli nas wiele kilometrów: ona w Polsce na Slasku, ja - w Anglii w Doncaster, ale myśl o niej sprawia, że się uśmiecham :). Tęsknię za nią, za jej ciepłem, wrażliwością, pogodą ducha i przepyszną kuchnią. Jest moim autorytetem w wielu dziedzinach. Kocham Cię, Mamuś i dziekuję Ci, za to że jesteś! Dziękuje Ci, za to kim ja jestem również dzięki Tobie!

Ostatni tydzień poświęciłam na prywatne odwiedziny zaprzyjaźnionych Polaków. Uświadomiły mi one m.in. to jak ważne jest mieć taki czas, gdy można się zatrzymać, „pobyć” ze sobą. Dzisiejszy świat pędzi jak szalony, ulegając temu można pogubić tyle wartościowych rzeczy po drodze.Każda relacja: Bóg-człowiek, mąż-żona, rodzice-dzieci, przyjaciele - opiera się na rozmowie. W każdej relacji ważna jest umiejetność sluchania. Trzeba zadać sobie trud, by poznać tę drugą osobe, dowiedzieć się czegoś więcej o niej niż tylko to, co widzą nasze oczy. O ileż stajemy się wtedy bogatsi i zdolni do zdrowych kompromisów.

Myślę, że każdemu z nas zdarzyło się ocenić kogoś po pozorach. Jakże może być to krzywdzące dla innych, prawda?! Podobnie jest z plotką, która wywołuje mnóstwo zamieszania, przekręca fakty, krzywdzi ludzi. Mam w sobie taki ostrzegawczy sygnał, by nie plotkować, ale zachować swoje usta czystymi od obmowy. Bo lepszą rzeczą jest skupiać się na tym, co pozytywne u innych. Przynosi to dużo więcej pożytku i zachęty.

Najlepszym przykładem dla chrześcijanina jest Jezus, który miał wiele okazji, by krytykować swoich uczniow. Piotr zaparł się Go trzykrotnie, Judasz Go zdradził,etc. A jednak z Jego ust nie popłynęła krytyka. Powiedzial natomiast: „Miluj blizniego swego, jak siebie samego”. Moje zrozumienie jest takie, że jeśli kochamy Boga, będziemy kochać również ludzi. Prawdą jest, że z miłości do Zbawiciela wypływa miłość do innych, nawet, jeśli popełniają błędy. To Boża zasada! Miłość jest bardzo praktyczna, o niej nie tylko się mówi, miłość się pokazuje. Można to uczynić na wiele sposobów. Można ugotować obiad albo upiec ciasto. Można zabrać kogoś na spacer albo podarować kwiaty. Jeśli kogoś kochamy, wiemy, co sprawi mu radość i przyjemność, wiemy co lubi i co będzie dla niego niespodzianką :).

Etykiety:

wtorek, czerwca 03, 2008

Michael W. Smith

Czasami jak mam taki dzień pod psem jak dzisiaj, dobrze jest wiedzieć, że jutro będzie lepiej. Bo - Our God is an Awesome God!



I tego się trzymajmy!

Etykiety:

poniedziałek, czerwca 02, 2008

Hamsterley Forest

W tym właśnie miejscu planujemy zrobić piknik rodzinny 12 lipca br. Możecie potraktować tę informację jako wstępne zaproszenie ;):

Dla osób z okolicy: Hamsterley Forest znajduje się tutaj:

Tutaj natomiast można poczytać więcej na temat tego, co to urzekające miejsce oferuje.

Etykiety:

Wstępna lista uczestników wyjazdu nr.7

No to jesteśmy po pierwszym spotkaniu przygotowującym do wyjazdu nr. 7 (9-14 lipca, Newton Aycliffe). Wstępny skład grupy (z pewnymi znakami zapytania), wygląda następująco:

1. Iwona L.
2. Kasia L.
3. Asia B.
4. Radek G.
5. Piotr W.
6. ja

oraz z Polski / Anglii:
7. Ania T.?
8. Sylwek W.?

Nadal można do nas dołączać - trzeba tylko dość konkretnie myśleć o zakupie biletów.

Etykiety: