czwartek, stycznia 26, 2012

Właściwa kolejność

MSG 1 Mojż. 41: 50-52 Właściwa kolejność

"Tam urodzili się Józefowi dwaj synowie, pierworodny Manasses (jego imię oznacza <>) oraz Efraim (którego imię oznacza <>)".

Kiedyś już się tym fragmentem dzieliłem, więc dzisiaj dosłownie kilka zdań.

(Prawie?) każdy pragnie podwójnego błogosławieństwa, niewielu zauważa w tym tekście właściwą kolejność.

Nie "wychowasz" w swoim życiu owocu podwójnego błogosławieństwa, jeśli będziesz rozpamiętywał, nie zapomnisz i nie przebaczysz. Podwójne błogosławieństwo jest tam, gdzie najpierw:

- wybaczyłeś, "zapomniałeś" i wspominasz krzywd i zranień
- żyjesz teraźniejszością i przyszłością, a nie przeszłością
- uzyskałeś od Boga wolność do ponownego ufania ludziom wokół siebie
- nie pozwalasz okolicznościom, ale Bogu, na to, aby zdefiniowały Ciebie i Twoją przyszłość.

Dopiero kiedy podejmiesz takie kroki, będziesz w stanie z właściwą refleksją przytulić i wziąć na kolana zarówno Manassesa jak i Efraima Twojego życia.

Etykiety:

poniedziałek, stycznia 23, 2012

Zabójcy marzeń

MSG 1 Mojż. 37:18-20

Czasami to właśnie Twoi bracia, współplemieńcy, domownicy, potrafią - ze złej woli, własnego rozczarowania lub niezrozumienia - zabić Twoje marzenie.

Jeżeli Twoje marzenie pochodzi od Boga, to przeżyjecie... I Ty i cel, który sobie postawiłeś.

Co nie znaczy, że okres wrzucenia do ciemnego dołu i sprzedania w niewolę (jak w przypadku tego, jak został potraktowany Józef przez swoich braci) nie będzie czasem bólu, zadawania pytań, wątpliwości, może nawet łez etc.

Wiedz jedno: choć w historii Józefa ta perspektywa (o której kiedy indziej) wydaje się być zakopana w bardzo dalekiej przyszłości:

"Bóg wszystko dobrze uczyni".

I jeszcze jedno (też ważne, kiedy siedzisz w dole):

"Zemsta należy do Pana" :D.

Odłóż zatem nóż i zegnij kolana. Kiedy masz ochotę rzucić wszystko, przypomnij sobie dlaczego wytrwałeś już tak długo.

Bóg wszystko dobrze uczyni.

Etykiety:

Przygotowania do Edynburga (2)

Już jutro ok 20:00 za Gdynią (uczestnicy wyjazdu znają adres :)), spotkamy się ponownie, aby rozmawiać o programie wyjazdu misyjnego do Edynburga, modlić się w tej sprawie i lepiej się poznać.

Naszymi gospodarzami będą Kasia i Bogdan, a zbliżony do ostatecznego skład wyjazdu wygląda mniej więcej tak:

1. Kasia
2. Bogdan
3. Beata
4. Robert
5. Iwona
6. Marzena
7. Alicja
8. ja

Etykiety: ,

poniedziałek, stycznia 16, 2012

OT Książki: "Majątek, bogactwo i pieniądze. Biblijne zasady finansowe" Craig Hill & Earl Pitts

Treść książki jest dużo mniej sensacyjna niż tytuł. To świetny materiał do przeczytania, przemyślenia, a przede wszystkim przemodlenia we własnym zakresie tego, jakie (i dlaczego) mamy podejście do majątku, finansów, długów, inwestycji.

Jest to temat, który w wielu społecznościach chrześcijańskich jest albo totalnie zaniedbany i niezrozumiany albo eksponowany zbyt mocno, często z niewłaściwej perspektywy. Celem kursów finansowych CROWN, w których ta książka stanowi jeden z materiałów dla uczestników, jest uzyskanie biblijnej równowagi w patrzeniu na temat zarządzania finansami z poziomu np. rodziny.

Ceny książki jest warty chociażby rozdział na temat wychodzenia z długów, a oprócz niego jest jeszcze wiele cennych fragmentów. Oto najciekawsze cytaty z książki:

"W Nowym Testamencie znajduje się niemal 10 x więcej wersetów
na temat pieniędzy i finansów niż na temat zbawienia i wiary.
NT zawiera 215 wersetów odnoszących się do wiary,
218 wersetów dotyczących zbawienia i 2084 wersety
omawiające zarządzanie pieniędzmi i finansami.

Jezusowi nie zależy na Twoich pieniądzach.
Zależy Mu na Twoim sercu. To, w jaki sposób
odnosimy się
do pieniędzy, ukazuje stan
naszego serca".

‎"W sferze finansowej nie można ciągle naruszac
podstawowych praw i zasad finansowych i
oczekiwac, że "przez wiarę" Bóg przyniesie rozwiązanie,
wzrost i pomnożenie.

‎"Wiara wróbla = pewność, że Bóg zaspokoi moje potrzeby
i zadba o mnie ponieważ mnie kocha. Wiara wróbla to wiara,
że źródłem mojego zaopatrzenia, bez względu na to
dla kogo pracuję, jest sam Bóg".

‎"W chwili zmiany sposobu zaopatrzenia wielu chrześcijan
ogarnia strach.
Musimy pamiętać, że w okresie całego życia,
kanał i miejsce zaopatrzenia
będzie się dla nas zmieniać
wielokrotnie, choć źródło będzie zawsze to samo".

‎"Biblijnie ujętym powodzeniem cieszymy się wtedy,
kiedy mamy na tyle wystarczająco (dosyć),
żeby wypełniać Boże polecenia".

‎"Zakon zabraniał umieszczania dziesięciny w grobie.
Dziesięcinę składa się Temu, który żyje. Dziesięcina jest
wyrazem
poddania się panowaniu żyjącego Jezusa
w sferze finansów."

‎(A propos długów):

"Wielu ludzi, sparaliżowanych przez olbrzymi dług,
modli się
i czeka aż Bóg coś zrobi. Cuda dzieją się wtedy,
kiedy my wykonamy
nasze zadanie i zaufamy Bogu,
że On wykona nadprzyrodzoną część"

"Jeśli chcesz zarządzać większą częścią Bożych zasobów,
będziesz musiał pozwolić Bogu na poważne wewnętrzne zmiany.
Ludzie, którzy są przyzwyczajeni do zarządzania stoma
milionami dolarów rocznie, myślą inaczej niż ludzie
przyzwyczajeni do zarządzania stoma
tysiącami dolarów rocznie".

Etykiety:

sobota, stycznia 14, 2012

Przygotowania do Edynburga (1)

Wczoraj mieliśmy pierwsze spotkanie organizacyjne (dzięki Robert za zaproszenie!). Krystalizują się pomysły, a także lista chętnych i możliwych. Na dzisiaj wygląda to tak:

Lista chętnych:

1. Kasia P.
2. Bogdan P.
3. Robert M.
4. Beata M.
5. Michał M.
6. Marzena K-K.
7. se mua :D

Na dniach mamy wiedzieć jak i co ostatecznie w sprawie jeszcze 1-2 osób.

Prosimy o modlitwę!

Etykiety:

czwartek, stycznia 12, 2012

Cytat tygodnia



To prawda, że Jezus jest wszędzie taki sam.

Z tym, że nie wszędzie jest taka sama chęć
poddania się Jemu i czekania na Niego.

(HH)

Etykiety:

niedziela, stycznia 08, 2012

Twarz Boga

MSG 1 Mojż. 33:4

"Ezaw podbiegł do niego (Jakuba), rzucił mu się w ramiona, przytulił mocno i ucałował go. I obaj zapłakali."

Dzisiejszy starotestamentowy przecież fragment o spotkaniu i pojednaniu Jakuba i Ezawa obnaża nie tylko postawę starszego syna w Jezusowej przypowieści o synu marnotrawnym, ale obnaża przede wszystkim postawę mojego serca (a może i Ty się tutaj odnajdziesz?).

Ezaw miał z całą pewnością na co być zły, kiedy pomyślał o swoim bracie Jakubie. Podstępne przejęcie pierworództwa i Bożego błogosławieństwa nie było czymś, co ludzie w tamtych czasach traktowali z pobłażaniem. Kiedy jednak Jakub przychodzi z propozycją pokuty, przebaczenia i odnowienia relacji, Ezaw przyjmuje go serdecznie i z braterską miłością.

To coś, czego zabrakło starszemu bratu w przypowieści. To coś czego nie chciałbym, żeby zabrakło komukolwiek z nas jeśli ktoś wyrządzi nam krzywdę, oszuka nas lub czegoś nas niezasłużenie pozbawi.

W czasach Jezusa, to właśnie od starszego brata, gdy zaginęło zwierzę lub człowiek, oczekiwano, że pierwszy uda się na poszukiwania. Jezus - w tym sensie nasz starszy brat - "przyszedł, aby szukać i zbawić". I jak widzę choćby po sobie: zadanie to wykonał całkiem nieźle ;).

Dzisiaj Ty i ja, bez względu na fizyczny i duchowy wiek, możemy być starszym bratem dla kogoś. Kogoś, kto bardzo potrzebuje przebaczenia, drugiej szansy, odnowienia relacji, przywrócenia do Boga. Wyjdziesz takiej osobie na przeciw? Przyjmiesz ją w swoich ramionach? Pozwolisz by popłynęły łzy pojednania?

Werset 10, daje obietnicę - Jakub mówi do Ezawa: "Kiedy zobaczyłem Twój wyraz twarzy, poczułem się tak, jak bym widział uśmiechniętą twarz Boga".

Jeśli okażesz komuś Boże serce, Twoja twarz może na krótką chwilę być dla niego twarzą Boga.

Etykiety:

sobota, stycznia 07, 2012

11-14 lutego, Edynburg

I wygląda na to, że rzeczywiście jedziemy!

Wstępna lista chętnych:

1. Kasia P.
2. Bogdan P.
3. Ania W.
4. Mariusz B.
5. se mua :D

Lista nadal otwarta, pomieścimy 1-2 osoby jeszcze :).

Pięknie!

Etykiety: ,

poniedziałek, stycznia 02, 2012

Potwierdzamy termin na luty (Edynburg)

Mam nadzieję w tym tygodniu mieć ostateczne potwierdzenie terminu naszego wyjazdu do Edynburga. Staramy się o to (choć nie ma łatwego rozkładu lotów) by był to format weekendowy, mniej więcej w połowie miesiąca.

Ale ostateczny termin - po potwierdzeniu u gospodarzy. Stay tuned :).

PS. Na przełomie roku (ale "liczy się" do 2011), udało mi się dokończyć książkę Andre Agassiego (tego tenisisty) pt "Open".

Etykiety: ,

Usłyszeć dwa razy

MSG 1 Mojż. 22:1.11

Kluczem do zrozumienia tego traumatycznego momentu w życiu Abrahama (chodzi o okoliczności złożenia Izaaka w ofierze) jest to, że Abraham tak znał Boga, że usłyszał Jego głos DWA razy w tej samej sprawie.

Raz: "Złóż swojego syna w ofierze" (w.2).

Drugi: "Nie podnoś na niego ręki" (w.12)

Dwa razy w tej samej sprawie.

Dwa razy inaczej.

Dwa razy w tej samej sprawie przez łzy, ból, w głębi osobistego dramatu i rozczarowania...

Dla mnie jako dla ojca to zupełnie niesamowite. Ze możesz usłyszeć Boży głos, kiedy składasz do grobu swoje wyczekiwane dziecko.

I że możesz nawet wtedy usłyszeć głos tego samego Boga, który - wiele lat później - na dźwięk słów swojego Syna: "Eloi, eloi, lama sabachthani", musiał w jednej kosmicznej chwili zatkać uszy, żebyśmy MY mogli mieć nowe życie...

"Nie podnoście na niego ręki" nie padło wtedy z ust Boga-Ojca dla naszego dobra...

Etykiety:

niedziela, stycznia 01, 2012

Objawienie o pięciu górach

Poniżej przedstawiam dający do myślenia tekst mojego młodego przyjaciela, Karola Dziwiora. Proszę, zapoznaj się z tym rozważaniem dogłębnie, przeczytaj i przetraw je. To może być jedno z najważniejszych biblijnych objawień tego, jaki jest Jezus i jak rozumieć prawo i łaskę.

Zapraszam! :)

*******

Objawienie o pięciu górach

Karol Dziwior, październik 2011

Chciałbym podzielić się z tobą czymś, co wciąż rozpala moje serce i powoduje, że bije ono szybciej. Jest to jedno z najbardziej niesamowitych i fascynujących objawień, jakie otrzymałem od Pana. Jednak najlepszą rzeczą jest fakt, że jest ono całkowicie od Niego, oparte na Jego łasce i zaopatrzeniu – i nic ode mnie samego. Chcę, żebyś wiedział, że każde objawienie oparte jest na łasce – nie na twoich uczynkach czy „wypracowywaniu” czegokolwiek. Nie potrzebujesz modlić się przez całą noc, błagać, wołać i zmagać się, próbując zrozumieć Słowo. Chcę cię dzisiaj zachęcić do otwarcia swojego serca i prostego polegania na Jego mądrości w tobie. On dał ci wszystko, czego potrzebujesz, a wszystkie te rzeczy znajdziesz w poznaniu Go. Po prostu otwórz swoją Biblię i powiedz: „Ojcze, bez Ciebie nie jestem w stanie nic uczynić. I nie jestem w stanie zrozumieć Słowa, które masz dzisiaj dla mnie, polegając na swojej inteligencji. Nic ze mnie i wszystko od Ciebie, Tato. Mów do mnie. Pokaż mi się. Panie, chcę zobaczyć Cię w Twojej chwale – łasce i prawdzie.” Kiedy Jezus objawia Ci się, odczuwasz życie i radość wypełniające twoje serce, jesteś w stanie odczuć, że twój duch tańczy. To fantastyczne! To doświadczenie drogi Emmaus (proszę, przeczytaj fragment z Ewangelii Łukasza, rozdział 24, by mieć pełne zrozumienie tego, o czym mówię). Dwóch uczniów na drodze do Emmaus, doświadczyło czegoś, co chciałbym aby stało się i twoim doświadczeniem – Jezusa osobiście objawiającego ci się w Słowie. Kiedy widzisz Go w Słowie, jesteś przemieniany z chwały w chwałę – przez patrzenie, przez ukierunkowanie swojego wzroku – nie przez zmaganie się i przed silną wolę. W imieniu naszego Pana Jezusa błogosławię twój czas z tym tekstem – objawieniem o pięciu górach.

„Mniej więcej osiem dni po tej wypowiedzi Jezus wziął ze sobą Piotra, Jana oraz Jakuba i udał się na górę na modlitwę. W czasie modlitwy wygląd Jego twarzy zmienił się, a Jego szata zaczęła połyskiwać bielą. Rozmawiali z Nim też dwaj mężczyźni, byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, które miało nastąpić w Jerozolimie. Tymczasem Piotra i jego towarzyszy ogarnęło senne znużenie. Kiedy się jednak ocknęli, zobaczyli Jego chwałę i tych dwóch mężczyzn przy Nim. Gdy mężczyźni się z Nim rozstawali, Piotr powiedział do Jezusa: Mistrzu, dobrze nam tu być. Rozbijmy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co mówi. Nie zdążył dokończyć tych słów, gdy pojawił się obłok i okrył ich swoim cieniem, a przy ich wchodzeniu w obłok przestraszyli się. Z obłoku natomiast rozległ się głos: To jest mój Syn, mój wybrany, Jego słuchajcie! Kiedy zapadła cisza, Jezus znów był sam. Oni zaś zatrzymali dla siebie to, co zobaczyli, i w tych dniach nic nikomu o tym nie mówili.” (Łukasz 9:28-36 Nowe Przymierze)

Był czerwiec 2011, kiedy czytałem ten właśnie fragment z Ewangelii Łukasza. Duch dotknął mojego serca i wiedziałem, że jest coś, co Pan chce mi przekazać. Przeczytałem porcję raz, potem drugi. Nie mogłem uchwycić się niczego. Zwróciłem się do Pana i zapytałem: „Co chcesz mi pokazać? Wiem, że jest coś ważnego w tym fragmencie. Tytuł widniejący nad tymi wersetami to „Góra Przemienienia” lub też „Przemienienie Jezusa”. Ale jakie ma ono znaczenie? Na czym polega?” Po chwili, Duch zwrócił mój wzrok na imiona trzech uczniów Jezusa i zaczął mi przypominać rzeczy, które słyszałem wcześniej oraz składać je w jedno, niesamowite objawienie. Po pierwsze – czy zwróciłeś uwagę, że w Ewangeliach te trzy imiona pojawiają się zawsze w tej samej kolejności? Piotr, Jakub i Jan. Piotr, Jakub i Jan. Możesz znaleźć imiona tych trzech uczniów we fragmentach, mówiących o uzdrowieniu teściowej Piotra, o Jezusie wzbudzającym z martwych córkę Jairosa, tutaj, na Górze Przemienienia oraz w ogrodzie Getsemane. Jezus zabierał tych uczniów i tylko ich, po czym dokonywał cudu lub pokazywał coś niezwykłego – właśnie dlatego nazywam tych trzech apostołów „reklamą Jezusa”. Sekret leży w znaczeniach ich imion. „Piotr” oznacza „kamień” lub „głaz”. I teraz: w Biblii kamień symbolizuje Prawo. Dziesięcioro Przykazań zostało wypisanych (uściślając: wyrytych) na kamieniu, kamiennych tablicach. Kiedy Faryzeusze przyprowadzili cudzołożną kobietę do Jezusa, chcieli „użyć” kamieni, by ją zabić – by wykonać wyrok i karę nakazaną przez Prawo. Swoją drogą, czy wiesz, co Biblia mówi na temat Dziesięciu Przykazań? Przeczytaj uważnie 2 Koryntian 3:4-18. Duch Święty pisze: „Jeśli zaś posługa na rzecz śmierci, wyryta literami na kamiennych tablicach...” Lub nieco dalej, w wersecie 9: „...w posłudze potępienia...”

Więc, wracając do Piotra – znaczenie to „kamień” lub „Prawo”. Znaczenie imienia Jakuba to „wypierać” lub też „zamieniać coś na coś”. I ostatnie – Jan (w języku hebrajskim „Johanan”) oznacza: „Jahwe jest Łaską”. Lub po prostu „Łaska”. Połączmy te znaczenia. Jezus pokazuje nam niezwykłą prawdę: „Prawo zostaje wyparte przez Łaskę”. Lub innymi słowy: „Zamieniam Prawo na Łaskę”. Twoja Biblia nie jest zwykłą książką. Jest Bożą księgą. Jest natchniona Bożym oddechem.

Kiedy Duch przypomniał mi o prawdzie ukrytej w znaczeniach imion i pokazał mi, co tak naprawdę Jezus demonstruje na tej górze, cały fragment otworzył się dla mnie. Przemienienie polegało na zamianie Prawa na Bożą łaskę. Dlatego też zarówno twarz Jezusa, jak i Jego szaty zaczęły lśnić chwałą. W Biblii lniane szaty – czy też, tak jak w tym fragmencie: białe i lśniące – symbolizują Boży dar sprawiedliwości. Sprawiedliwość nie osiąganą, ale nadawaną przez Boga.

Duch prowadził mnie do kolejnych rzeczy. „Rozmawiali z Nim też dwaj mężczyźni, byli to Mojżesz i Eliasz.” Mojżesz był prawodawcą. Bóg dał Prawo Izraelowi przez Mojżesza. Reprezentuje on Prawo. Eliasz był największym z proroków, oprócz Jana Chrzciciela, który miał szczególne posłannictwo i był nazwany „największym”. Jednak niewątpliwie, Eliasz był największym ze wszystkim proroków Starego Testamentu. Reprezentuje on Proroków. Mojżesz i Eliasz razem reprezentują Prawo i Proroków – Stare Przymierze. To wyrażenie „Prawo i Prorocy” pojawia się wiele razy w Nowym Testamencie, jako określenie Starego Przymierza.

Przejdźmy dalej. Jezus. Podczas, gdy Mojżesz i Eliasz reprezentują Stare Przymierze, Jezus jest Nowym Przymierzem. Nie jest on jego przedstawicielem – Jest on osobą Nowego Przymierza. Jezus jest naszym Nowym Przymierzem.

Piotr, Jakub i Jan to posłańcy Nowego Przymierza.

Na tej samej górze Stare i Nowe Przymierze spotykają się. A teraz przyjrzyj się uważnie, co dzieje się potem: „Nie zdążył dokończyć tych słów, gdy pojawił się obłok i okrył ich swoim cieniem, a przy ich wchodzeniu w obłok przestraszyli się. Z obłoku natomiast rozległ się głos: To jest mój Syn, mój wybrany, Jego słuchajcie! Kiedy zapadła cisza, Jezus znów był sam.” Chmura zakryła ich, a następnie Mojżesz i Eliasz – symbole Starego Przymierza – zniknęli. Duch pokazał mi: „Stare Przymierze zniknęło. Stare przeminęło. Tylko Jezus pozostał.” Uwielbiam sposób, w jaki Duch Święty opisuje tę samą sytuację w Ewangelii Mateusza: „Gdy podnieśli oczy, nikogo już nie zobaczyli, poza samym Jezusem.” (Mateusz 17:8 Nowe Przymierze) Wow! Genialne! Widzieli tylko Jezusa. Nie było już Starego Przymierza. Tylko Jezus. Tylko łaska. „Prawo zamieniam na łaskę”.

Nie możemy mieszać starego z nowym. Nie możemy mieszać prawa z łaską. Jezus powiedział pewnego razu: „Nikt nie wydziera kawałka nowej szaty, aby połatać starą. Jeśli to robi, to niszczy nową, a do starej nowa łata i tak nie pasuje. Nikt też nie wlewa młodego wina w stare bukłaki, bo inaczej młode wino rozsadza bukłaki – samo wycieka, i bukłaki zniszczone. Młode wino wlewa się w nowe bukłaki. Nikt też, kto pił stare wino, nie zechce go zamienić na młode; zawsze bowiem będzie twierdził, że stare jest lepsze.” (Łukasz 5:36-39 Nowe Przymierze)

Pan pokazywał mi następne elementy: „Rozmawiali z Nim też dwaj mężczyźni, byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, które miało nastąpić w Jerozolimie.” Jezus rozmawiał z Mojżeszem i Eliaszem o swojej śmierci, o krzyżu – o następnej górze w swoim życiu – o Golgocie. Usłyszałem głos Ducha: „Rozmawiają o śmierci Jezusa. O kolejnej górze na Jego drodze. Spójrz na inne góry w Biblii.”

Duch Święty pokazał mi cztery góry powiązane z Górą Przemienienia. Tak, jak napisałem wcześniej – góra odnosząca się do Jezusa to Golgota. Potem mamy Mojżesza i górę Synaj, na której zostało dane Prawo. Eliasza i górę Karmel, na której pokonał proroków Baala. I ostatnia to góra Syjon odnosząca się do trzech apostołów – Piotra, Jakuba i Jana – ta sama góra, na którą zstąpił Duch Święty w Dniu Pięćdziesiątnicy, na uczniów w wieczerniku.

Najpierw spójrzmy na górę Synaj i Syjon. Chcę żebyś wiedział, że obie te góry są ściśle związane z Pięćdziesiątnicą. Nie tylko Syjon, gdzie wylany został Duch. Pierwsza Pięćdziesiątnica była dniem, w którym Bóg dał Prawo Izraelowi na górze Synaj. Było to pięćdziesiąt dni po Passze.

Więc pozwól, że napiszę to jeszcze raz: na górze Synaj, w dniu pierwszej Pięćdziesiątnicy, Bóg dał Prawo. Na górze Syjon, w dniu ostatniej Pięćdziesiątnicy, Bóg dał swojego Ducha.

Spójrz, co Słowo mówi na temat skutków nadania Prawa: „Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza i padło w tym dniu z ludu około trzech tysięcy mężów.” (2 Mojżeszowa 32:28 Biblia Warszawska)

A teraz zwróć uwagę na owoce przyjścia Ducha Świętego: „Ci więc, którzy przyjęli jego słowa, zostali ochrzczeni i tego dnia dołączyło do nich około trzech tysięcy osób.” (Dzieje 2:41 Nowe Przymierze)

Widzisz to porównanie? Tutaj, na górze Synaj, pod Prawem – trzy tysiące ludzi zmarło. Na górze Syjon, pod Prawem Ducha (Prawem Łaski, Prawem Życia, Prawem Wolności), trzy tysiące ludzi zostało zbawionych.

Jest więcej do odkrycia. Kiedy Mojżesz zszedł z góry, chwała Boża, bijąca z jego twarzy wywołała strach w Izraelitach i sprawiła, że zaczęli oni uciekać od niego. Natomiast kiedy Jezus zszedł z Góry Przemienienia, chwała łaski przyciągnęła tłumy ludzi do Niego. Nawet tak mała rzecz, jak chmura została ujęta przez Ducha Świętego: pod Prawem, nad górą Synaj znajdowała się ciemna chmura, grzmoty i błyskawice (2 Mojżeszowa 19:16). Pod łaską, na Górze Przemienienia – obłok był świetlisty (Mateusz 17:5). Prawo mówiło o uczynkach, wysiłkach i dziełach człowieka („Nie będziesz...”, „Nie będziesz...”). Ale pod łaską, kiedy uczniowie napełnieni Duchem, wyszli z górnej izby do Jerozolimy, ludzie słyszeli, jak w językach mówią o wielkich dziełach Boga (Dzieje 2:11). Niezwykłe, prawda?

Następne porównanie dotyczy góry Karmel i Golgoty. Biblia mówi: „Wtedy spadł ogień Pana i strawił ofiarę całopalną i drwa, i kamienie, i ziemię, a wodę, która była w rowie, wysuszył.” (1 Królewska 18:38 Biblia Warszawska). Możesz zauważyć, że w Starym Przymierzu, kiedy gniew i sąd Boży spadł, ogień spalił nie tylko ofiarę, ale także i cały ołtarz. Innymi słowy: sąd Boży był potężniejszy, większy niż ofiara. Sąd pochłonął wszystko. Dla kontrastu, na Golgocie, kiedy Jezus wisiał na krzyżu, Bóg Ojciec spuścił ogień swojego sądu – cała kara, która była przeznaczona dla ludzkości, spadła na Jego Syna, naszego Zbawiciela. Teraz przyjrzyj się uważnie – Jezus przyjął cały Boży sąd, a następnie wykrzyczał: „Wykonało się!”. Pod łaską, ofiara była potężniejsza niż sąd i gniew. Hallelujah!

Ostatnia rzecz, którą chcę się z tobą podzielić, jest dla mnie najbardziej niezwykła. Wiele z tych prawd, które właśnie ci przekazałem sam słyszałem wcześniej. Duch przypomniał mi o poszczególnych elementach i połączył w niesamowite objawienie. Natomiast to, o czym za chwilę przeczytasz, było dla mnie całkowicie nowe. Duch powiedział do mnie: „Spójrz jeszcze raz na Jezusa, Mojżesza i Eliasza. Rozmawiają o Golgocie i ofierze Jezusa. Tutaj, na Górze Przemienienia, są trzej uczniowie – Piotr, Jakub i Jan. Reprezentują oni tę prawdę: „Zamieniam Prawo na Łaskę”. Pomyślałem: „Tak, to już wiem.” Duch jednak kontynuował: „A teraz spójrz na Golgotę, na następną górę w życiu Jezusa – spójrz na imiona uczniów na tej górze.”

To jest naprawdę ekscytujące! Zwróciłem swój wzrok na Golgotę i zdałem sobie sprawę, że znajdował się tam tylko jeden uczeń. Tylko jeden z tych trzech. Wiesz, o kim mówię? Wiesz, co oznacza jego imię? Jedynym uczniem, jaki pozostał z Jezusem do końca, do śmierci na Golgocie, był Jan. W języku hebrajskim jego imię to „Johanan”. Oznacza ono: „Jahwe jest Łaską”.

Łaska. Kiedy to zobaczyłem, moje serce zaczęło bić szybciej – powiem więcej: moje serce płonęło ogniem miłości. Momentalnie wstałem i krzyknąłem: „Hallelujah!”.

To było tak proste, a jednocześnie tak potężne i tchnące Bożym życiem. Na Górze Przemienienia Jezus pokazywał nam w imionach swoich uczniów: „Zamieniam Prawo na Łaskę”, czy też: „Prawo jest wyparte przez Bożą łaskę”. Ale na Golgocie pozostał już tylko jeden z nich, jedno imię – łaska. Jahwe jest łaską. Na Golgocie wszystko zostało zakończone. Wszystko zostało wypełnione. Pozostała tylko łaska. Nigdy więcej Prawa. Nigdy więcej Starego Przymierza. Tylko łaska. Tylko Nowe Przymierze. Tylko Jezus.

Chcę ci powiedzieć, że nawet teraz, kiedy piszę te słowa, po prawie czterech miesiącach od dnia, kiedy otrzymałem to objawienie od Pana – moje serce wciąż płonie i łomocze. Mój duch tańczy w zachwycie. To prawdziwe doświadczenie na drodze Emmaus. Zobaczyć Jezusa w Piśmie. Doświadczyć tego ukłucia Bożego oddechu i radości.

Wierzę, że nakarmiłeś się i odświeżyłeś, czytając to objawienie. Jest o wiele więcej dla nas, dzieci Bożej łaski, więcej do odkrycia. Słowo jest pełne Bożego życia, Bożej chwały i Bożej łaski. Zachęcam cię dzisiaj, byś wziął do ręki swoją Biblię i otworzył swoje serce, wiedząc, że Nauczyciel i Mistrz jest z tobą przez cały czas, i że chce On pokazać ci siebie – nie prawa, nakazy i zakazy. On chce objawić ci Siebie. Zachęcam cię, byś przyjmował i przyjmował, i przyjmował, i jeszcze raz przyjmował od Pana, jak najwięcej tylko umiesz. Ci, którzy przyjmują najwięcej – dają najwięcej. Ci, którzy poznają, jak bardzo Bóg ich ukochał – sami kochają tą samą miłością.

„Nasza miłość bierze się stąd, że On pierwszy nas nią obdarzył.” (1 Jana 4:19)

Niech łaską i pokój będą twoim udziałem w jeszcze większej mierze, dzięki poznaniu Jezusa, naszego Pana. Niech Bóg cię błogosławi! Hallelujah!

Łaska, pokój, radość, życie, miłość, przebaczenie, obfitość, cel, wizja, służba, Królestwo.

Życie Bożym oddechem. Życie Bożą łaską.

Objawienie o pięciu górach

Karol Dziwior

Etykiety: