piątek, sierpnia 31, 2007

Wstępna lista osobowa na Doncaster

Choć do ostatecznego terminu podjęcia decyzji (10 września) odnośnie wyjazdu do Doncaster zostało jeszcze trochę czasu, dla zachęty wrzucam informację o osobach, które wstępnie zgłosiły swój akces:

1. Maciek Sz.
2. Michał L.
3. Robert M.
4. Halina K.
5. Asia B.,
6. ja

Czekamy jeszcze na deklarację od 1-2 osób, dodatkowo będzie przecież z nami na miejscu Bogusia. Gdyby ktoś chciał do nas dołączyć - niech informuje. Loud and clear :).

Etykiety:

Mamy kolejne zaproszenie do Newton Aycliffe!

Dzisiaj rano grupa z Newton Aycliffe wróciła do siebie do domu. Jeszcze wczoraj wieczorem zdążyliśmy rozegrać turniej bilarda Wielka Brytania kontra Polska. Z kronikarskiego obowiązku, bo niestety bez satysfakcji ;), powiem, że przegraliśmy sromotnie 4:10, a mogło być jeszcze gorzej, bo dwa punkty zdobyliśmy, kiedy nasi goście wbijali czarne bile do niewłaściwych kieszeni :).

To był, jak pisałem wcześniej, dobry czas zacieśniania więzi, lepszego poznawania się. Dostaliśmy również zaproszenie do powrotu do Newton Aycliffe na drugi wyjazd misyjny do tego miasteczka. Jeśli wszystko się powiedzie i uda się zgrać terminy, mamy wpaść do nich na 3-4 dni jeszcze przed końcem tego roku.

Ekscytujące, prawda? To kto jest wstępnie zdecydowany? ;)

czwartek, sierpnia 30, 2007

Trwa tydzień misyjny w Gdańsku

Nie piszę ostatnio zbyt wiele, ale to wyłącznie dlatego, że sporo czasu spędzam z grupą misyjną z Newton Aycliffe, która jest jeszcze do jutra w Gdańsku. Jeśli tak mogę powiedzieć, to jest to wspaniały czas przebywania ze sobą, zwiedzania, wspólnych posiłków, nabożeństw, pracy i zabawy.

Bardzo dobrze poszło nam dwudniowe zadanie włączenia się w pracę na budowie budynku kościelnego w Pruszczu Gdańskim. W ocenie pastora Mirka grupa zrobiła fantastyczną robotę. Mimo braku kwalifikacji formalnych podwieszaliśmy konstrukcję podtrzymującą wełnę mineralną pod sufitami, czyściliśmy bloki pustaków, przycinaliśmy trawę, pieliliśmy grządki, malowaliśmy oraz pieliliśmy chwasty. Nieźle jak na dwa dni, co? :)

Wczoraj mieliśmy natomiast poruszające nabożeństwo ze świadectwami Bożego działania. Naprawdę niezwykłe było posłuchać, jak najróżniejszymi sposobami, w różnych momentach życia Bóg przyciąga do siebie ludzi, jak ich zmienia, a w końcu, jak mówili prawie wszyscy nasi goście, wysyła do usługiwania innym. Kiedy takie słowa płyną z ust ludzi, którzy w swojej społeczności zaangażowani są na poważnie i od lat w działania społeczne - nie trudno o wiarygodność.

Brytyjczycy kręcą w Gdańsku filmy wideo i robią mnóstwo zdjęć - mam nadzieję, że będę miał wkrótce do nich dostęp i cześć z tych materiałów na pewno pojawi się i u nas na blogu. Póki co, chciałbym podziękować wszystkim ludziom, którzy zaangażowali się w pomoc tej grupie. Jestem przekonany, że nawiązane przez nas relacje będą również procentować w przyszłości!

piątek, sierpnia 24, 2007

Goście z Newton Aycliffe

Dzisiaj o 14:50 przylatują do Gdańska nasi goście z Aycliffe CLC w Newton Aycliffe. To swoista rewizyta po naszym pierwszym wyjeździe misyjnym. Spodziewamy się łącznie dziesięciu osób w różnym wieku.

Wszystkich, którzy chcieliby włączyć się do pomocy naszym gościom, spędzić z nimi trochę czasu, pojechać gdzieś, czy po prostu pobyć razem z radością informuję, że taka możliwość istnieje. Na pewno łatwiej Wam będzie zaplanować wspólny czas, jeśli będziecie znali program pobytu, oto zatem on:

Piątek 24.08

14:50 Przylot samolotu Wizzair z Doncaster, odprawa, przejazd do hotelu „Cztery Pory Roku” w Straszynie

16:00 Przyjazd do hotelu, rejestracja, czas wolny

Wieczorem: Kolacja

20:00 Wyjazd na pokaz pt. "Tańczące fontanny" w Parku Oliwskim

22:30 Powrót do hotelu


Sobota 25.08

09:00 Śniadanie

10:00 Wyjazd do Malborka (z grupą jadą Robert Burda i Michał Litka)

11:30 – 15:30 Zwiedzanie zamku, lunch na miejscu

17:00 Powrót do hotelu, odpoczynek

18:30 Kolacja, czas wolny



Niedziela 26.08

09:00 i 11:30 Nabożeństwa niedzielne

12:00 Zwiedzanie Starego Miasta w Gdańsku z przewodnikiem

14:30 Lunch na mieście

15:30 Wyjazd na Westerplatte (z grupą jedzie Asia Brzezińska)

18:00 Powrót do hotelu, odpoczynek

18:30 Kolacja


Poniedziałek 27.08

09:00 Sniadanie

10:00 Wyjazd do Pruszcza, praca na budowie kaplicy

15:00 Powrót do hotelu

16:00 Turniej bilarda w hotelu

18:30 Kolacja


Wtorek 28.08

09:00 Sniadanie

10:00 Wyjazd do Pruszcza, praca na budowie kaplicy

15:00 Powrót do hotelu

17:30 Wcześniejsza kolacja

18:30 Wyjazd do Sopotu, spacer po Monte Cassino i plaży


Środa 29.08

09:00 Sniadanie

10:00 Wyjazd do Gdanska, prace wokół w kaplicy (grupą opiekuje się Darek Pałasz)

15:00 Powrót do hotelu, odpoczynek

17:30 Wcześniejsza kolacja, wyjazd na wieczorne nabożeństwo

18:30 Nabożeństwo ze świadectwami gosci z Anglii

21:00 Powrót do hotelu


Czwartek 30.08

07:00 Wczesne śniadanie, wyjazd do Gdańska

08:30 Wypłynięcie na Hel statkiem (z grupą jadą Michał i Kasia Litka)

Czas wolny na Helu, spacer

17:00 Powrót do hotelu, odpoczynek

18:00 Kolacja w formie grilla w hotelu


Piątek 31.08

Poranny wyjazd na lotnisko.

wtorek, sierpnia 21, 2007

Nasze kolejne spotkanie

Ubolewam, ale mimo wcześniejszych zapowiedzi spotkanie środowe (jutro) nie odbędzie się. Muszę w szybkim trybie być w Warszawie, stąd zmiana planów.

Zatem nasze kolejne spotkanie odbędzie się w NIEDZIELĘ 26 sierpnia w kancelarii kościoła o godz. 17:00 (tradycyjna niedzielna godzina spotkania).

Przypominam o zadaniu domowym, czyli w czym czujemy się mocni i jakie pomysły i umiejętności możemy wnieść do gruoy wyjazdowej. Do zobaczenia!

poniedziałek, sierpnia 20, 2007

Chciałbym raz w życiu...

...pojechać właśnie tutaj:

i zrobić właśnie to.

Absolutnie fascynujące, nie uważacie?

Rekonesans w Doncaster

Po ustaleniach z Davidem Sharpe'm (liderem młodzieży w ICCD w Doncaster) i Bogusią Polak, która będzie się tam na dobre zajmować pracą wśród Polaków od 10 września, mamy już datę mojego rekonesansu:

21-23 września, br będziemy mieli wspólnie z Bogusią tzw. dobre półtora dnia na przemyślenie opcji działania w połowie października. Już teraz proszę o modlitwę o samą Bogusię, Tydzień Polski w Doncaster i naszą dobrą współpracę (co do czego jestem całkiem pewny) :)

Etykiety:

No i po urlopie :)

Wam też tegoroczny urlop wydawał się wyjątkowo krótki? Naszej rodzinie - tak :).

Ale cóż - przy moim trybie życia (częściej poza domem i w drodze niż w domu), nie powinno nas dziwić, że tak bardzo zachłanni jesteśmy wspólnego czasu. Mieliśmy możliwość wyrwać się na tydzień nad piękne polskie morze (aż po drugiej stronie Kołobrzegu patrząc z Gdańska). A ponieważ pogoda dopisała, a możliwości fajnego spędzenia czasu również na terenie hotelu było multum (nie ma to jak rodzinne rozgrywki w kręgle!) - siedem dni minęło jak z bicza trzasnął.

Wybaczcie, ale zdjęć nie będzie :)).

Podsumowując, wypocząłem i mam w sobie wiele energii do kontynuowania przygotowań do wyjazdu misyjnego do Doncaster. Zdałem sobie właśnie sprawę, że do wyjazdu pozostało nam już mniej niż dwa miesiące!

sobota, sierpnia 11, 2007

Spotkanie

Ze względu na okres urlopowy (m.in. nasza rodzina wyjeżdza na tygodniowy urlop w niedzielę wczesnym popołudniem) drugie spotkanie grupy przygotowującej się do wyjazdu do Doncaster będzie miało miejsce dzisiaj,

czyli w sobotę 11 sierpnia, o godz. 17:00 w kancelarii przy kaplicy kościoła.

Oprócz osób, które anonsowały już swoje przyjście, zapraszamy również wszystkich jeszcze niezdecydowanych.

czwartek, sierpnia 09, 2007

Sprawy techniczne, czyli o kolejności zgłoszeń

Ponieważ (z czego się bardzo cieszę) nasze wyjazdy misyjne cieszą się już pewną popularnością zarówno wśród osób, które były na wyjeździe nr.1 (Newton Aycliffe), jak i wśród potencjalnych kandydatów (zarówno z Gdańska, jak i z Polski), przedstawiam kolejność zgłoszeń na wyjazd do Doncaster w terminie 10-17 października br.

A. W pierwszej kolejności chciałbym dać okazję wyjazdu osobom, które nie brały jeszcze udziału w misji PBI (PolAND British Isles). W tej grupie, po pierwszym spotkaniu, mamy 4-5 osób poważnie zainteresowanych wyjazdem (Maciek, Michał, Łukasz, Edyta, ja). Dodatkowo następne 4-5 osób zgłosiło wstępne zainteresowanie - trudno na tym etapie ocenić, czy je potwierdzą obecnością na spotkaniach przygotowujących, co jest warunkiem koniecznym do wyjazdu.

B. W drugiej kolejności, o ile będą miejsca (o czym będziemy wiedzieli dopiero pod koniec sierpnia) będziemy dobierać chętnych z listy rezerwowej z Gdańska. Ta lista wzięła się z deklaracji części uczestników wyjazdu do Newton Aycliffe o chęci ponownego wyjazdu, tym razem do Doncaster. Oczywiście proces doboru z listy rezerwowej nie będzie automatyczny, więc nie ma co się przepychać w górę listy ;).

C. W trzeciej kolejności, chciałbym dokooptować do grupy Doncaster osobę/osoby z Polski, które zainteresowały się wyjazdem. Tutaj ze względów oczywistych (prawdopodobnie nie znam tych ludzi osobiście) proces wspólnego "dobierania się" będzie trwał najdłużej. Powysyłałem już do nich maile zapoznawcze, czekam na odzew. Jeśli spełnione zostaną kryteria obiektywne, mogę sobie wyobrazić zabranie 1-2 "dzikich kart" spoza Gdańska na październikowy wyjazd.

Myślę, że na tym etapie możemy przyjąć (stan wiedzy na dzisiaj), że grupa docelowa powinna liczyć między sześć a dziewięć osób.

No, to teraz wszystko jasne :).

Etykiety:

wtorek, sierpnia 07, 2007

Kilka słów i obrazów odnośnie Doncaster

Żeby łatwiej nam było wyobrazić sobie siebie samych w Doncaster:

Kilka wstępnych informacji na temat miasta w języku polskim (źródło: Wikipedia).

Lotnisko, imienia Robina Hooda:


College, z którego są w Doncaster bardzo dumni:


Kilka zdjęć z mojej czerwcowej wizyty w tym mieście:


Budynek ICCD:

Nie będziemy tam pierwsi: nasi już tu byli/są :):


To co - jesteś (bardziej) zdecydowany pojechać z nami? 10-17 października, br. :)

Etykiety: ,

poniedziałek, sierpnia 06, 2007

Plik wideo, czyli Piraci z Karaibów ;)

(Właśnie rozpocząłem upload 70MB-owego filmu z kolekcją zdjęć z wyjazdu do Newton Aycliffe. Ponieważ plik jest niemały (w chwili gdy to piszę załadowało się jakieś 12%), będzie dostępny prawdopodobnie dzisiaj popołudniu.) - słowo się rzekło: kobyłka u płota!

Plik wideo jest na youtube'ie i poniżej w tym poście. Myślę, że warto się z nim zapoznać - bez względu na to, czy ktoś się wybiera na kolejny wyjazd misyjny, czy nie. W dużym stopniu oddaje atmosferę i charakter wyjazdu. Nie widać tylko potu, krwi i łez (szczęścia)... :). Dodatkową atrakcją jest fakt, że jako podkładu muzycznego użyliśmy muzyki z Piratów z Karaibów.

Jeszcze raz duże brawa dla Marka, Iwony, Michała i Kasi, którzy są autorami tego dzieła wideo!

piątek, sierpnia 03, 2007

Doncaster: centymetr misyjny

Pierwszy wyjazd misyjny mamy już za sobą: w najbliższą niedzielę, o godz. 17:00 będziemy go podsumowywać na spotkaniu w stałym miejscu.

Będzie to również pierwsze spotkanie dla chętnych zainteresowanych wyjazdem do Doncaster w terminie 10-17 października br. Będziemy tam pracować wśród społeczności polskiej wraz z kościołem International City Church Doncaster. W tej chwili mamy 4-5 zainteresowanych wyjazdem osób plus chętnych z "listy rezerwowej". Jak na październik, czyli okres typowo nieurlopowy - jestem zachwycony!

Patrzymy w Bogu z nadzieją w przyszłość, tym bardziej, że do wyjazdu do Doncaster zostało już tylko:

67 dni

Etykiety: ,

środa, sierpnia 01, 2007

Wielki mecz: Polska-Anglia

Jak pisałem wcześniej, wtorkowy sparing wygraliśmy spokojnie 6:3, przez całą drugą połowę kontrolując przebieg gry (do przerwy było 2:2). Ponieważ wygraliśmy również w karnych (2:0), Anglicy byli wyjątkowo soczyście nastawieni na sobotni rewanż :).

Gdyby nie to, że w pierwszej połowie (z braku większej liczby Polaków w odpowiednim obuwiu) zdecydowaliśmy się zagrać sześciu Polaków (i dziewczyna Anglielka, która reprezentowała stacjonarny typ obrońcy) na ośmiu Anglików, co doprowadziło do sytuacji 2:5 do przerwy, myślę, że mielibyśmy duże szanse, żeby również w triumfować w rewanżu.

W drugiej połowie (po siedmiu na stronę) doprowadziliśmy w heroicznym wysiłku do stanu 5:5, a później 6:6, ale po moim błędzie w bramce (wybicie pod nogi Grahama), mecz skończył się wynikiem 6:7. Anglicy odzyskali chociaż część honoru :). Popatrzcie zresztą sami, jak zacięta była walka:


W przerwie Stewart roznosił napoje chłodzące:


W drugiej połowie stawaliśmy na głowie, ale nie udało się wygrać...

Poniżej: Nasi najzagorzalsi kibice z Polski (i Newton Aycliffe):

Poniżej: bohater meczu Chezz - strzelił mi łącznie cztery bramki (ale karnego spudłował) ;).