czwartek, grudnia 06, 2012

Śladami Jezusa (5): Po co tu jestem?



Mk 3:14 "I ustanowił dwunastu, aby byli z Nim, aby mógł ich wysłać by zwiastowali Ewangelię i aby dać im autorytet do wyrzucania demonów".

Każdy chrześcijanin, ma w życiu, najogólniej, trzy wielkie cele:

a) być z Jezusem - poznawać Go i być przez Niego poznawanym! Wielbić Go, uczyć się Jego i Jego dróg, być przemienianym przez relację z Jezusem. Stawać się coraz lepszym Jego uczniem i naśladowcą. To pierwsze i najważniejsze zadanie, bez którego nie tylko nie da się zrealizować pozostałych. Bez bycia z Jezusem nic innego nie ma sensu i nie jest prawdziwe!

b) zwiastować Ewangelię - mówić innym o tym, że życie w relacji z Jezusem i w mocy Ducha Sw. jest osiągalne dla każdego. Pomagać innym zrozumieć i doświadczyć Bożych planów dla nich.

c) wyrzucać demony - demonstrować moc Bożą w praktyce, być ludźmi, którzy nie tylko mówią o Bożej mocy, ale i chodzą w Bożym autorytecie, aby w praktyce - a nie tylko teorii - wprowadzać zmianę do życia ludzi wokół w nas. Ta ponadnaturalna moc uzdalnia nas również do tego, aby pomagać ludziom w praktyce poprzez proste czynności dnia codziennego (Servolution).

Oto jak wielki potencjał ukrył Jezus we wszystkich swoich naśladowcach!

Zbadaj dzisiaj swoje wnętrze: jak blisko jesteś Jezusa, jak chętnie dzielisz się Ewangelią z innymi, jaka moc (czy w ogóle?) towarzyszy Twojemu życiu. A później zacznij wielkie porządki. Zacznij od przytulenia się do Jezusa i posłuchania Jego bicia serca. :)

Etykiety: